GKS Tychy - Wigry Suwałki 1-1 Nuda, nuda, nuda...

25.04.2015
GKS Tychy po bardzo słabym meczu remisuje z Wigrami 1-1. Ten wynik mocno komplikuje sytuację tyszan. "Trójkolorowi" prowadzili lecz nie potrafili dowieźć wyniku do końca. Po meczu kibice wykrzyczeli piłkarzom co sądzą o ich postawie.
Łukasz Sobala/PressFocus
Wydarzenie
Mecz był tak słaby, że ciekawiej było po meczu. Wyraz swojego niezadowolenia dali kibice GKS-u, którzy dobitnie dali do zrozumienia piłkarzom co sądzą o ich postawie

Bohater
Niestety nikt nie zasłużył na miano bohatera, choć trzeba przyznać, że niezły mecz rozegrali Grzeszczyk i Grzybek, ale to zdecydowanie za mało by któregokolwiek uznać bohaterem meczu.

Rozczarowanie
Postawa zespołu po strzelonej bramce. GKS zupełnie oddał pole gry piłkarzom z Suwałk, czego efektem jest stracona w końcówce bramka. 

Co ciekawego?
- GKS ma spore problemy kadrowe. Tomasz Hajto nie mógł skorzystać z aż 8 zawodników pierwszego zespołu
- Oba zespoły już na początku meczu stworzyły dogodne sytuacje. Najpierw zaatakowali tyszanie, dośrodkował Mączyński, a z powietrza uderzył Bąk, piłka przezła minimalnie obok słupka. Kilkanaście sekund później na prowadzenie mogli wyjść goście. Akcję lewą stroną przeprowadził Moneta, jego dośrodkowanie spadło na głowę Tarnowskiego, lecz ten z bliska nie trafił w bramkę.
- W 13 minucie doskonałą okazję miał Kowalczyk, lecz zamiast uderzać na bramkę przewrócił się i liczył na rzut karny.
- Pod koniec pierwszej połowy karnego szukał także Grzeszczyk. Jego próba wymuszenia kończy się dla niego żółtą kartką, co oznacza, że nie zagra on w kolejnym spotkaniu.
- Pierwsze 45 minut było nudne. Piłkarze nie stwarzali zagrożenia pod bramką rywali. Mecz bardziej przypominał letni sparing niż spotkanie o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy.
- Od początku drugiej połowy odważniej do przodu ruszyli gospodarze, co przyniosło efekt w postaci rzutu karnego, który pewnie na bramkę zamienił Jakub Bąk
- Na 7 minut przed końcem Wigry niespodziewanie doprowadzają do wyrównania. Niepilnowany w polu bramkowym Zapolnik wykorzystuje dośrodkowanie z prawej strony i pokonuje Przyrowskiego
- W 90 minucie gospodarze mieli piłkę meczową. Fantastyczną akcję prawą stroną przeprowadził Grzybek. Minął kilku rywali, wyłożył piłkę na 4 metr do Wrany, ten miał przed sobą pustą bramkę, lecz fatalnie przestrzelił

GKS Tychy - Wigry Suwałki 1-1 (0-0)
1-0 Bąk, 54 min. (karny)
1-1 Zapolnik, 83 min.

GKS : Przyrowski - Grzybek, Gieraga, Wrana, Radzewicz - Wodecki, Grzeszczyk(78' Nieśmiałowski), Kosiec, Kowalczyk, Mączyński - Bąk(78' Janik)

Wigry : Zoch - Karankiewicz, Widejko, Kopczyński, Bogusz(77' Zapolnik) - Biel(60' Hirsz), Rafalskis, Michałowski, Tarnowski, Moneta(81' Żebrowski) - Adamek

Żółte kartki : Grzeszczyk, Wodecki

Sędzia : Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również