GKS Tychy - Widzew 1-0 Cenna wygrana
14.03.2015
Wydarzenie
Czyste konto zachowali dziś piłkarze GKS-u. Dopiero trzeci raz w tym sezonie tyszanie zagrali "na zero" z tyłu. Czy to nieudolność rywala, czy może zwiastun tego, że tyska defensywa zaczyna funkcjonować na odpowiednim poziomie przekonamy się w kolejnych meczach
Bohater
Maciej Kowalczyk zdobył decydującą o wygranej bramkę. Dla doświadczonego napastnika była to 8 bramka w obecnych rozgrywkach. Po raz drugi w tym sezonie pokonał bramkarza Widzewa.
Rozczarowanie
Można żałować, że GKS nie wygrał tego meczu wyżej. Okazje ku temu były, jednak nie imponowali skutecznością w tym meczu zawodnicy "trójkolorowych". Najważniejsze jednak są 3 punkty.
Co ciekawego?
- W pierwszych minutach oba zespoły zagrożenie pod bramką rywala stwarzały tylko po stałych fragmentach gry.
- Pierwsza połowa to typowy "mecz walki", gra toczy się głównie w środku pola.
- Po wznowieniu gry po przerwie gospodarze ruszyli do ataku. Najpierw próbowali pokonać Krakowiaka Grzeszczyk i Dymowski. Udało się w 54 minucie Kowalczykowi. W pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Radzewicz, a strzałem głową napastnik GKS-u pokonał bramkarza.
- Po zdobyciu gola tyszanie nie mieli zamiaru się cofnąć. Nadal to oni stwarzali sytuacje pod bramką Widzewa. Bardzo aktywni byli Bąk i Grzeszczyk.
- Do ostatniego gwizdka sędziego "trójkolorowi" kontrolowali spotkanie nie pozwalając piłkarzom Widzewa na stworzenie jakiejkolwiek okazji pod bramką Przyrowskiego
GKS Tychy - Widzew Łódź 1-0 (0:0)
1-0 - Kowalczyk ,54 min.
GKS : Przyrowski - Grzybek, Gieraga, Porębski, Wodecki(87.Janik) - Bąk(88.Szczęsny), Dymowski(60. Kosiec), Biskup, Grzeszczyk, Radzewicz - Kowalczyk
Widzew : Krakowiak – Lisowski, Nowak, Mroziński, Kimura, Nishi(79. Wrzesiński), Zgarda(68.Batrović), Straus, Rybicki(68.Janiec), Bernhardt, Kwiek
Żółte kartki : Porębski, Biskup, Bąk, Radzewicz, Kowalczyk - Mroziński, Janiec, Kimura
Sędzia : Marcin Borski
Czyste konto zachowali dziś piłkarze GKS-u. Dopiero trzeci raz w tym sezonie tyszanie zagrali "na zero" z tyłu. Czy to nieudolność rywala, czy może zwiastun tego, że tyska defensywa zaczyna funkcjonować na odpowiednim poziomie przekonamy się w kolejnych meczach
Bohater
Maciej Kowalczyk zdobył decydującą o wygranej bramkę. Dla doświadczonego napastnika była to 8 bramka w obecnych rozgrywkach. Po raz drugi w tym sezonie pokonał bramkarza Widzewa.
Rozczarowanie
Można żałować, że GKS nie wygrał tego meczu wyżej. Okazje ku temu były, jednak nie imponowali skutecznością w tym meczu zawodnicy "trójkolorowych". Najważniejsze jednak są 3 punkty.
Co ciekawego?
- W pierwszych minutach oba zespoły zagrożenie pod bramką rywala stwarzały tylko po stałych fragmentach gry.
- Pierwsza połowa to typowy "mecz walki", gra toczy się głównie w środku pola.
- Po wznowieniu gry po przerwie gospodarze ruszyli do ataku. Najpierw próbowali pokonać Krakowiaka Grzeszczyk i Dymowski. Udało się w 54 minucie Kowalczykowi. W pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Radzewicz, a strzałem głową napastnik GKS-u pokonał bramkarza.
- Po zdobyciu gola tyszanie nie mieli zamiaru się cofnąć. Nadal to oni stwarzali sytuacje pod bramką Widzewa. Bardzo aktywni byli Bąk i Grzeszczyk.
- Do ostatniego gwizdka sędziego "trójkolorowi" kontrolowali spotkanie nie pozwalając piłkarzom Widzewa na stworzenie jakiejkolwiek okazji pod bramką Przyrowskiego
GKS Tychy - Widzew Łódź 1-0 (0:0)
1-0 - Kowalczyk ,54 min.
GKS : Przyrowski - Grzybek, Gieraga, Porębski, Wodecki(87.Janik) - Bąk(88.Szczęsny), Dymowski(60. Kosiec), Biskup, Grzeszczyk, Radzewicz - Kowalczyk
Widzew : Krakowiak – Lisowski, Nowak, Mroziński, Kimura, Nishi(79. Wrzesiński), Zgarda(68.Batrović), Straus, Rybicki(68.Janiec), Bernhardt, Kwiek
Żółte kartki : Porębski, Biskup, Bąk, Radzewicz, Kowalczyk - Mroziński, Janiec, Kimura
Sędzia : Marcin Borski
Polecane
I liga