GKS Tychy - Sandecja 2-7. Katastrofa. Stawka meczu była (za)wysoka?

22.11.2014
Rundę jesienną tyski GKS zwieńczył cennym zwycięstwem, rewanżową zainaugurował porażką w meczu o tzw. „sześć punktów”. Podopieczni Tomasza Wolak przed spotkaniem z Sandecją Nowy Sącz tracili do rywala, zarazem miejsca barażowego dwa "oczka".
Łukasz Sobala/Pressfocus

Wydarzenie
Tuż przed końcem premierowej odsłony na strzał z dystansu zdecydował się Armand Ella Ken. Decyzja okazał się słuszna, futbolówka przy słupku wpadła do bramki strzeżonej przez Piotra Misztala. Kameruńczyk pojawił się na placu gry w połowie pierwszej części. Zmienił kontuzjowanego Kamila Słabego.

Przed przerwą przyjezdni objęli prowadzenie, chwilę po zmianie stron po raz drugi celebrowali zdobycie bramki. Mouhamadou Traore, po dośrodkowaniu z prawej strony głową skierował piłkę do celu.

Bohater
W 63. minucie, tuż po trafieniu kontaktowym GKS-u, na boisku pojawił się Fabian Fałowski. Chwilę później było praktycznie po meczu. 21-letni napastnik najpierw wykorzystał błąd Misztala, następnie precyzyjnie uderzył z wysokości szesnastego metra. Piłka zanim wpadła do bramki odbiła się od słupka. W minucie 67. było 1-4.

Rozczarowanie
GKS Tychy przegrał ważny mecz z sąsiadem w tabeli w sposób wyraźny, nie wykorzystał szansy na opuszczenie strefy spadkowej. Stracił dwa gole po strzałach z dystansu, dwa po strzałach z bliska, trzy po uderzeniach głową. W defensywie gospodarze zagrali źle, by nie powiedzieć fatalnie. Dwie bramki można zapisać na konto golkipera.

Co ciekawego:
- Premierowa odsłona nie dostarczyła zbyt wielu emocji, sytuacji bramkowych również. Bramkarze co mieli obronić, obronili. Nie licząc wspomnianego strzału z 44. minuty.

- W 60. minucie po główce Marcina Wodeckiego gospodarze złapali kontakt... na chwil kilka. Asystę na swoim koncie zapisał Mateusz Mączyński.

- Piątą bramkę dla Sandecji zdobył głową, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Dawid Szufryn (74. minuta). Szóstką, również głową, Łukasz Grzeszczyk (85. minuta). Nie popisał się w tej sytuacji Misztal, który stracił równowagę przed interwencją.

- W 87. minucie młody Michał Biskup pokonał Łukasza Radlińskiego. Zanotował premierowe trafienie w barwach GKS-u

- Wynik meczu ustalił ten, który strzelanie na Stadionie Miejskim w Jaworznie rozpoczął – Ella Ken z bliska pokonał Misztala tuż przed końcem meczu.

- Sandecja odniosła pierwsze w sezonie zwycięstwo na wyjeździe.

- W piątek zapadła oficjalna decyzja odnośnie przyszłości trener Tomasza Wolaka. Do końca roku będzie pełnił funkcję pierwszego szkoleniowca GKS-u.

- W spotkaniu inaugurującym sezon 2014/2015 GKS zremisował w Nowym Sączu 1:1.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również