GKS Tychy potwierdził regułę - drugi sezon najtrudniejszy

10.06.2014
GKS Tychy do ostatniej kolejki walczył o to, by utrzymać się na zapleczu ekstraklasy. Jaki będą następne rozgrywki? Na razie nie wiadomo nawet, kto poprowadzi drużynę.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- To na pewno był ciężki sezon. W środowisku istnieje przekonanie, że drugi sezon beniaminka jest najtrudniejszy i chyba właśnie tak było. Poprzednie rozgrywki zakończyliśmy na wysokim szóstym miejscu. Przed startem kolejnego sezonu doszło do sporych zmian. Skończyły się wypożyczenia m.in. Maćka Mańki, Bartka Babiarza, Mateusza Kupczaka czy Jakuba Bąka. Z drużyny odeszli więc zawodnicy, którzy teraz z powodzeniem występują na stadionach ekstraklasy - podkreśla prezes Alina Sowa.

Teraz w drużynie jest więcej wychowanków. - Cieszy fakt, że w kadrze mamy coraz więcej wychowanków. Mateusz Grzybek został nawet kapitanem na decydujący mecz. Wcześniej debiut zaliczył Michał Biskup, o miejsce w bramce rywalizuje Paweł Florek - wylicza pani prezes.

Nie wiadomo jeszcze, czy w Tychach zostanie trener Jan Żurek, któremu kończy się umowa z GKS-em. Działacze już myślą o nowym sezonie, ale konkretnych decyzji jeszcze nie podjęli. - Wszystkie nasze działania, analizy, są bardzo wstępne. Spekulacje dotyczące zmiany szkoleniowca chciałabym pozostawić bez komentarza - ucina temat Sowa.
źródło: SPORT

Przeczytaj również