GKS Tychy potraktuje mecz w Pucharze Polski jak grę kontrolną

17.07.2012
Jutro w Wodzisławiu Śląskim zmagania w Pucharze Polski rozpocznie GKS Tychy. Trener Piotr Mandrysz nie będzie mógł skorzystać z niektórych zawodników. - Potraktujemy to jako mecz kontrolny - mówi.
Szkoleniowiec problemy będzie miał zwłaszcza z obsadą bramki. Kontuzje leczą Marek Igaz oraz Michał Kojdecki. Do rozgrywek nie jest jeszcze zgłoszony Piotr Misztal. Podobnie ma się sprawa z innymi pozyskanymi graczami.

Jest jednak szansa, że problem jeszcze dzisiaj zostanie rozwiązany. - Na wtorek rano umówiłem się w ŚZPN-ie - mówi kierownik sekcji piłki nożnej w spółce Tyski Sport, Rafał Oprzondek. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w meczu będą mogli wystąpić, obok Misztala, Mateusz Bukowiec, Adrian Chomiuk, Paweł Król, Piotr Rocki oraz Łukasz Tumicz.

Na pewno nie zagra Dawid Jarka, który kontraktu jeszcze nie podpisał. Wywarł jednak dobre wrażenie na trenerze. Ostateczna decyzja zapadnie jednak po sobotnim meczu z Zagłębiem Sosnowiec.
źródło: SPORT

Przeczytaj również