GKS Tychy - Olimpia 0-1. Gospodarze z karnych nie strzelali
Wydarzenie
Drużynę GKS-u w dzisiejszym meczu poprowadził Tomasz Wolak. Trenerowi, który na co dzień prowadzi rezerwy tyskiego klubu pomagali Krystian Odrobiński (dotychczasowy asystent) oraz Tomasz Rogala (trener bramkarzy). To rozwiązanie tymczasowe.
Bohater
Arkadiusz Aleksander. Napastnik Olimpii w przekroju całego meczu był na boisku mało widoczny, ale zrobił to, co do niego należało. Był tam gdzie być powinien w 9. minucie. Dośrodkowaną z rzutu rożnego futbolówkę, po zgraniu partner, do celu skierował stając niekryty... na linii bramkowej.
Rozczarowanie
Gospodarze nie wykorzystali dwóch rzutów karnych. W 66. minucie obrońca Olimpii zagrał piłkę ręką. Maciej Kowalczyk z „wapna” uderzył nad poprzeczką. Chwil kilka późnij faulowany w obrębie szesnastki był szarżujący Mateusz Mączyński. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Wojciech Trochim. Łukaszowi Sapeli dopisało szczęście, futbolówkę dotknął, ta odbiła się od poprzeczki, a następnie wylądował w jego rękawicach.
Co ciekawego:
- Tuż przed upływem pierwszego kwadransa Marcin Radzewicz stanął przed szansą na wyrównanie. Uderzenie z rzutu wolnego na rzut rożny sparował Sapela.
- Mateusz Bukowiec w 37. minucie znalazł się w dogodnej sytuacji. Z obrębu pola karnego uderzył mocno i nad poprzeczką.
- Przed przerwą doszło do zabawnej sytuacji. Arbiter przerwał grę, ponieważ na murawie leżał Bukowiec. Wznowił zawody rzutem sędziowskim, po którym zawodnicy przez moment spierali się o to, kto powinien otrzymać piłkę.
- W 60. minucie tymczasowy opiekun gospodarzy szukając zmiany obrazu gry dokonał dwóch zmian. Na placu gry zameldowali się Wojciech Trochim i Bartosz Rutkowski.
- Minuta 68. przyniosła pudło meczu. Maciej Rogalki mógł z piłkę zrobić wszystko, z sześciu metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką.
- Od 78. minuty goście grali w osłabieniu. Czerwoną kartkę za wejście w nogi Kowalczyka zobaczył Milan Andelković.
- Trener Wolak dokonał kilku korekt w wyjściowej jedenastce. Na środku obrony rozpoczął Łukasz Bocian, na prawą wrócił Marcel Wawrzynkiewicz, na „10” wystąpił Mateusz Grzybek. Opaskę kapitana założył Bukowiec. Na ławce wylądowali m.in. Trochim, który odcierpiał pauzę za żółte kartki oraz Marcin Wodecki.
- W kadrze meczowej GKS-u nie było chorego Pawła Smółki.
- Kowalczyk, najlepszy strzelec GKS-u, w poprzednim sezonie reprezentował barwy Olimpii. Natomiast Denis Popović przed startem trwających rozgrywek opuścił Tychy, trafił do Grudziądza. Słoweniec z klubem pożegnał się w nie najlepszej atmosferze.
- Olimpia przed przyjazdem do Jaworzna nie przegrała jedenastu spotkań z rzędu. Passę podtrzymała.
- Aż siedmiu zawodników wpisanych do protokołu meczowego w przeszłości związanych było z Podbeskidziem Bielsko-Biała - Michal Piter Bućko, Adam Cieśliński, Maciej Rogalski z Olimpii oraz Damian Szczęsny, Wodecki, Mariusz Masternak i wypożyczony do GKS-u Trochim. Ponadto szkoleniowcem „Górali” był w przeszłości Dariusz Kubicki, aktualnie opiekun zespołu z Grudziądza.
- Kibice po meczu długo wyrażali swoje niezadowolenie. Mieli do zawodników duże pretensje za ich boiskową postawę i brak zaangażowania.