GKS Tychy - Okocimski KS 3-1. Ostatni sprawdzian zaliczony
Wynik meczu został ustalony w premierowej odsłonie. Co ciekawe, wszystkie bramki padły po stałych fragmentach gry. W 12. minucie dośrodkowanie Mariusza Zganiacza, który asystował także przy pozostałych golach, głową na bramkę zamienił Mariusz Masternak. Goście wyrównali po uderzeniu z rzutu karnego. Jedenastkę podyktowaną za zagranie ręką Petra Kaspraka wykorzystał Arkadiusz Ryś. Gospodarze prowadzenie odzyskali w minucie 26. Tym razem celnie główkował Łukasz Bocian, a chwilę później na listę strzelców wpisał się Maciej Kowalczyk, bramkarza pokonał... głową. W drugiej odsłonie pomimo okazji w obu stron, rezultat nie uległ zmianie.
Trener Przemysław Cecherz przyglądał się postawie dwóch testowanych zawodników. Cały mecz zaliczyli prawy obrońca Tomasz Ostalczyk, który ostatnio reprezentował barwy Chojniczanki Chojnice oraz wspomniany Kasprak. 27-letni Ostalczyk swego czasu występował w ŁKS-ie Łódź, natomiast 30-letni czeski stoper w 2005 roku grał dla Pogoni Szczecin.
Co wiemy o formie GKS-u na dni kilka przed meczem o punkty w Nowym Sączu? Mocną stroną tyskiego zespołu bez wątpienia są stałe fragmenty. Drużyna nieźle prezentowała się w defensywie, dwóch nowych zawodników w bloku obronnym nie miało negatywnego wpływu na funkcjonowanie tej formacji. W ofensywie brakowało odrobiny polotu, ale piłkarze zapewne odczuwają trudy okresu przygotowawczego. Nadchodzący tydzień przebiegał będzie według mikrocyklu typowego dla okresu startowego. Świeżość, a wraz z nią wspomniany polot pojawią się.