GKS Tychy - Okocimski KS 2-0. Krok do utrzymania
25.05.2014
Wydarzenie
W 48. minucie GKS egzekwował rzut wolny z linii pola karnego gości. Do jego wykonania podszedł Denis Popović i pokazał, że tę czynność opanował bardzo solidnie. Pomocnik miejscowego zespołu uderzył precyzyjnie, piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce. Tyszanie w pełni przejęli wówczas kontrolę nad meczem.
Bohater
Denis Popović. Gdy pomocnik GKS-u Tychy trafia do siatki rywali, drużyna zdobywa punkty. Tak było w tej rundzie za każdym razem – przeciwko Sandecji Nowy Sącz, Stomilowi Olsztyn i Wiśle Płock. Te mecze przyniosły tyszanom aż siedem „oczek”. W niedzielę Słoweniec odczarował bramkę Okocimskiego, przez 88 minut na boisku należał do wyróżniających się graczy w miejscowych szeregach.
Rozczarowanie
Kibice tyszan nie mogą czuć pełnej satysfakcji. Owszem, ich zespół triumfował w ważnej konfrontacji, ale sen z powiek trenera Jana Żurka spędza kontuzja najskuteczniejszego strzelca Pawła Smółki. W tym sezonie lider GKS-u swojej drużynie już nie pomoże. Niebawem czeka go zabieg artroskopii kolana.
Co ciekawego
- Okocimski KS to zdecydowanie najsłabszy I-ligowiec w tym sezonie. Z degradacją goście niedzielnego meczu już dawno pogodzili się.
- Do składu tyszan po absencji za czerwoną kartkę powrócił napastnik Tomas Docekal.
- Gospodarze od początku przejęli inicjatywę, stwarzając sobie sytuacje po licznych wrzutkach w pole karne. W 32. minucie Docekal ostemplował słupek po dośrodkowaniu Damiana Szczęsnego.
- Piłkarze z Brzeska zaprezentowali w Jaworznie kilka niezłych akcji ofensywnych. Wyróżniał się w ich szeregach Łukasz Tymiński, były pomocnik Ruchu Chorzów, wywodzący się z Żywieckiej Akademii Piłki Nożnej.
- Aż cztery żółte kartki w jednej połowie zapisali na swoich kontach indywidualnych gospodarze. Może to świadczyć o brutalności poczynań piłkarzy GKS-u. Wcale jednak nadmiernej ostrości w zagraniach destrukcyjnych nie było...
- Siódme zwycięstwo GKS-u w roli gospodarza przybliżyło zespół do utrzymania w I lidze, pozwalając zachować miejsce „nad kreską”.
W 48. minucie GKS egzekwował rzut wolny z linii pola karnego gości. Do jego wykonania podszedł Denis Popović i pokazał, że tę czynność opanował bardzo solidnie. Pomocnik miejscowego zespołu uderzył precyzyjnie, piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce. Tyszanie w pełni przejęli wówczas kontrolę nad meczem.
Bohater
Denis Popović. Gdy pomocnik GKS-u Tychy trafia do siatki rywali, drużyna zdobywa punkty. Tak było w tej rundzie za każdym razem – przeciwko Sandecji Nowy Sącz, Stomilowi Olsztyn i Wiśle Płock. Te mecze przyniosły tyszanom aż siedem „oczek”. W niedzielę Słoweniec odczarował bramkę Okocimskiego, przez 88 minut na boisku należał do wyróżniających się graczy w miejscowych szeregach.
Rozczarowanie
Kibice tyszan nie mogą czuć pełnej satysfakcji. Owszem, ich zespół triumfował w ważnej konfrontacji, ale sen z powiek trenera Jana Żurka spędza kontuzja najskuteczniejszego strzelca Pawła Smółki. W tym sezonie lider GKS-u swojej drużynie już nie pomoże. Niebawem czeka go zabieg artroskopii kolana.
Co ciekawego
- Okocimski KS to zdecydowanie najsłabszy I-ligowiec w tym sezonie. Z degradacją goście niedzielnego meczu już dawno pogodzili się.
- Do składu tyszan po absencji za czerwoną kartkę powrócił napastnik Tomas Docekal.
- Gospodarze od początku przejęli inicjatywę, stwarzając sobie sytuacje po licznych wrzutkach w pole karne. W 32. minucie Docekal ostemplował słupek po dośrodkowaniu Damiana Szczęsnego.
- Piłkarze z Brzeska zaprezentowali w Jaworznie kilka niezłych akcji ofensywnych. Wyróżniał się w ich szeregach Łukasz Tymiński, były pomocnik Ruchu Chorzów, wywodzący się z Żywieckiej Akademii Piłki Nożnej.
- Aż cztery żółte kartki w jednej połowie zapisali na swoich kontach indywidualnych gospodarze. Może to świadczyć o brutalności poczynań piłkarzy GKS-u. Wcale jednak nadmiernej ostrości w zagraniach destrukcyjnych nie było...
- Siódme zwycięstwo GKS-u w roli gospodarza przybliżyło zespół do utrzymania w I lidze, pozwalając zachować miejsce „nad kreską”.
Polecane
I liga