GKS Tychy - Nielba 0-1. Smutne święta, bo awans nieco dalej
23.04.2011
Piłkarzom GKS-u nie udało się zadbać o prezenty świąteczne dla swoich kibiców. W meczu z Nielbą tyszanie tak bardzo chcieli wygrać, że zapomnieli o obronie. Już w 10. minucie gry stracili gola po strzale Adrian Pietrowskiego, a chwilę później mogli już przegrywać dwoma bramkami.
W dalszej części pierwszej połowy GKS przeważał, ale nie potrafił tego przekuć na efekt bramkowy. Podobnie było po przerwie. Tyszanie próbowali konstruować akcje, lecz niewiele im z tego wychodziło. W ich poczynaniach królowała niedokładność. W końcówce gry mogli za to stracić kolejne gole, jednak dobrze spisywał się Dominik Kisiel.
Nie doszło więc do historycznego zwycięstwa GKS-u z Nielbą, który po raz czwarty okazała się lepsza od tyszan (w szóstym meczu). Mimo porażki GKS zachował trzecią pozycję w tabeli, ale zwiększył swoją stratę do Olimpii Grudziądz i Miedzi Legnica.
W dalszej części pierwszej połowy GKS przeważał, ale nie potrafił tego przekuć na efekt bramkowy. Podobnie było po przerwie. Tyszanie próbowali konstruować akcje, lecz niewiele im z tego wychodziło. W ich poczynaniach królowała niedokładność. W końcówce gry mogli za to stracić kolejne gole, jednak dobrze spisywał się Dominik Kisiel.
Nie doszło więc do historycznego zwycięstwa GKS-u z Nielbą, który po raz czwarty okazała się lepsza od tyszan (w szóstym meczu). Mimo porażki GKS zachował trzecią pozycję w tabeli, ale zwiększył swoją stratę do Olimpii Grudziądz i Miedzi Legnica.
Polecane
II liga