GKS Tychy na zgrupowaniu
11.11.2016
GKS Tychy w ten weekend nie rozegra meczu ligowego ze względu na to, iż we wtorek na Stadionie Miejskim Tychy swój mecz rozegra reprezentacja Polski U-21. Trener Szatałow postanowił wykorzystać krótką przerwę w rozgrywkach i zabrał piłkarzy na zgrupowanie do Bielska-Białej. Na pewno trzeba poprawić moc tlenową- to był nasz pierwszy cel. Wszystko weryfikuje boisko, w Mielcu było widać, że zabrakło nam mocy, żeby grać skutecznie po 60 minucie i na pewno tutaj nad tym pracujemy. Chcemy poprawić także zrozumienie w grze taktycznej, gdzie robimy kilka poważnych błędów, tak więc mamy dwa najważniejsze cele- poprawienie mocy tlenowej oraz doskonalenie taktyki- mówi szkoleniowiec tyskiego zespołu.
Kilkudniowe zgrupowanie zakończy mecz z czwartym obecnie zespołem Ekstraklasy Bruk-Betem Nieciecza. "Trójkolorowi" tej jesieni rozegrają jeszcze trzy ligowe spotkania. 19 listopada zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Siedlce, a następnie 23 listopada u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, a na zakończenie jesieni 27 listopada z Sandecją Nowy Sącz. Cel na te trzy spotkania jest jasny: zdobyć tyle punktów by rok zakończyć nad strefą spadkową. Zadanie trudne, bo do osiągnięcia celu potrzebnych będzie co najmniej 7 punktów, ale na pewno nie niewykonalne, gdyż już w Mielcu było widać, że w drużynie jest potencjał. Wtedy w końcówce zabrakło sił, ale ten problem miało właśnie zniwelować mijające zgrupowanie. Mamy więc nadzieje, że w końcówce rundy zobaczymy już zupełnie inny GKS niż to miało miejsce w ostatnich tygodniach.
Kilkudniowe zgrupowanie zakończy mecz z czwartym obecnie zespołem Ekstraklasy Bruk-Betem Nieciecza. "Trójkolorowi" tej jesieni rozegrają jeszcze trzy ligowe spotkania. 19 listopada zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Siedlce, a następnie 23 listopada u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, a na zakończenie jesieni 27 listopada z Sandecją Nowy Sącz. Cel na te trzy spotkania jest jasny: zdobyć tyle punktów by rok zakończyć nad strefą spadkową. Zadanie trudne, bo do osiągnięcia celu potrzebnych będzie co najmniej 7 punktów, ale na pewno nie niewykonalne, gdyż już w Mielcu było widać, że w drużynie jest potencjał. Wtedy w końcówce zabrakło sił, ale ten problem miało właśnie zniwelować mijające zgrupowanie. Mamy więc nadzieje, że w końcówce rundy zobaczymy już zupełnie inny GKS niż to miało miejsce w ostatnich tygodniach.
Polecane
I liga