GKS Tychy - Miedź 3-1. Tyszanie zostają w I lidze!
Wydarzenie
W doliczonym czasie gry pierwszej połowy przytomnie w polu karnym zachował się Tomas Docekal, który z bliska wpakował futbolówkę do celu. Bramka do szatni uskrzydliła gospodarzy. Czech przełamał się we właściwym momencie. Pierwszą bramkę w sezonie zdobył przed tygodniem w Katowicach.
Bohater
Denis Popović, najlepszy zawodnik tyskiego zespołu w ostatnim czasie. Słoweniec w 50. minucie w polu karnym zachował zimną krew, pokonał Aleksandra Ptaka. Zdobył arcyważnego gola.
Rozczarowanie
Miedź Legnica przyjechała do Jaworzna pewna swego, utrzymanie zapewniła sobie tydzień temu, grała bez presji, na luzie. GKS Tychy późno, ale również ligowy byt wywalczył. Nie sposób doszukiwać się na siłę rozczarowań po dzisiejszej potyczce. Zawodnicy Miedzi pomimo porażki nie mają większych powodów do zmartwień. Gospodarze odetchnęli z ulgą, mogą świętować.
Co ciekawego:
- GKS od początku dążył do zdobycia bramki. Pierwszy kwadrans należał do gospodarzy, bardzo aktywni byli Marcin Wodecki oraz Popović.
- W 38. minucie goście wyszli na prowadzenie. Uderzenie z dystansu Wojciecha Łobodzińskiego zablokowali obrońcy, piłka trafiła do Patryka Szymańskiego, który przymierzył w krótki róg.
- Tuż po bramce na 2:1 GKS przed utratą bramki uratowała poprzeczka.
- W 93. minucie Marcin Wodecki przypieczętował zwycięstwo gospodarzy - wykorzystał rzut karny.
- W zespole GKS-u nie mógł wystąpić Ivica Żunić, który przed tygodniem obejrzał czwartą żółtą kartkę.
- W sezonie 1993/1994 GKS Tychy spadł z ówczesnej II ligi. W ostatnim meczu w Legnicy przegrał 1:3. Remis gwarantował tyszanom utrzymanie.