GKS Tychy - Miedź 1-0. Jeden celny strzał i trzecie zwycięstwo z rzędu!
19.09.2012
Wydarzenie
Mimo, że przewagę w całym meczu mieli goście, druga połowa była w wykonaniu tyszan znacznie lepsza. W 65. minucie nasz zespół miał najdogodniejszą sytuację na gola i ją wykorzystał! Po faulu na Mateuszu Wawocznym, do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Piotr Rocki i pewnym uderzeniem pokonał Aleksandra Ptaka.
Bohater
Piotr Misztal. GKS nie miałby trzech "oczek" gdyby sfaulować nie dał się Wawoczny, a pewnie nie strzeliłby Rocki. Trzy punkty to także zasługa Piotra Misztala. Bramkarz zespołu z Tychów bronił dziś pewnie, a roboty miał bardzo dużo.
Co ciekawego:
- W 13. minucie sam na sam z bramkarzem wychodził Marcin Folc. Napastnika tyszan faulem zatrzymał Adrian Woźniczka i otrzymał za to przewinienie żółtą kartkę.
- Dopiero w 63. minucie pierwszy strzał na bramkę rywali oddali piłkarze Piotra Mandrysza! Uderzenie Folca było niecelne.
- Strzelec jedynego gola w meczu opuścił plac gry w 90. minucie. Zastąpiła go legenda śląskiej piłki - Krzysztof Bizacki.
- "Rocky" zdobył drugiego gola dla GKS-u w lidze. Poprzedniego zdobył w poprzedniej kolejce przeciwko Olimpii Grudziądz.
- W sobotę tyszanie zagrają na wyjeździe z innym beniaminkiem I ligi - Okocimskim KS Brzesko.
Mimo, że przewagę w całym meczu mieli goście, druga połowa była w wykonaniu tyszan znacznie lepsza. W 65. minucie nasz zespół miał najdogodniejszą sytuację na gola i ją wykorzystał! Po faulu na Mateuszu Wawocznym, do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Piotr Rocki i pewnym uderzeniem pokonał Aleksandra Ptaka.
Bohater
Piotr Misztal. GKS nie miałby trzech "oczek" gdyby sfaulować nie dał się Wawoczny, a pewnie nie strzeliłby Rocki. Trzy punkty to także zasługa Piotra Misztala. Bramkarz zespołu z Tychów bronił dziś pewnie, a roboty miał bardzo dużo.
Co ciekawego:
- W 13. minucie sam na sam z bramkarzem wychodził Marcin Folc. Napastnika tyszan faulem zatrzymał Adrian Woźniczka i otrzymał za to przewinienie żółtą kartkę.
- Dopiero w 63. minucie pierwszy strzał na bramkę rywali oddali piłkarze Piotra Mandrysza! Uderzenie Folca było niecelne.
- Strzelec jedynego gola w meczu opuścił plac gry w 90. minucie. Zastąpiła go legenda śląskiej piłki - Krzysztof Bizacki.
- "Rocky" zdobył drugiego gola dla GKS-u w lidze. Poprzedniego zdobył w poprzedniej kolejce przeciwko Olimpii Grudziądz.
- W sobotę tyszanie zagrają na wyjeździe z innym beniaminkiem I ligi - Okocimskim KS Brzesko.
Polecane
I liga