GKS Tychy gra słabo, ale trener może spać spokojnie

27.08.2013
Tyszanie zajmują po piątej kolejce I ligi miejsce w strefie spadkowej i wygrali tylko jedno spotkanie. Podobnie było przed rokiem, ale później zespół Piotra Mandrysza "odpalił".
Teraz GKS prowadzi Tomasz Fornalik, a kadra wydaje się znacznie słabsza. W Tychach nie będzie w najbliższym czasie nerwowych ruchów. - Trener Fornalik miał mało czasu na zbudowanie zespołu i właściwie cały czas jest na etapie sprawdzania zawodników i szukanie najlepszego ustawienia. Straciliśmy ważnych zawodników - przypomina Rafał Oprzondek, kierownik sekcji piłki nożnej w Tyskim Sporcie.

Kierownik uważa, że na pochwały zasługuje Paweł Smółka - napastnik, który wzmocnił zespół przed startem sezonu i strzelił już kilka bramek. W ostatnich dniach okienka transferowego GKS nie planuje pozyskania zawodnika. Wciąż jednak obserwuje rynek.
źródło: Sport

Przeczytaj również