GKS Tychy - Górnik. Rekordowe derby

14.08.2016
Czas na pierwsze derby Górnego Śląska w I lidze! Mecz GKS-u Tychy z Górnikiem Zabrze ściągnie na trybuny rekordową liczbę widzów. Gospodarze powalczą o pierwszą wygraną w historii pojedynków z tym lokalnym rywalem. "Trójkolorowi" jednak są mocno podbudowani po ostatnim zwycięstwie nad Legią Warszawa.
Łukasz Sobala/Press Focus
Co ciekawego?
- Do tej pory najwyższa frekwencja na nowym stadionie (który może pomieścić ponad 15 tysięcy ludzi) w Tychach miała miejsce podczas meczu GKS-u z Rakowem Częstochowa. II-ligowy pojedynek oglądało 11 026 widzów. Dzisiaj przy Edukacji z pewnością pojawi się jeszcze więcej kibiców. Rekord praktycznie pewny!

- Do rekordowej liczby nie przyłożą się kibice Górnika, którzy mają zakaz wyjazdowy. By fani z Zabrza nie znaleźli się na sektorach gospodarzy, na wniosek policji zablokowano możliwość kupowania wejściówek przez internet.

- Więcej czasu do przygotowania się mieli tyszanie, którzy ostatni mecz rozegrali w sobotę 6 sierpnia. Zabrzanie cztery dni później rywalizowali - i to przez 120 minut - w Pucharze Polski z Legią Warszawa.

- Oba zespoły mają identyczną sytuację w tabeli - jeden punkt na koncie i bilans bramkowy 1:2. Jedyną bramkę dla tyszan zdobył jak na razie Jakub Świerczok, a dla Górnika Bartosz Kopacz.

- Więcej niewiadomych co do składu jest w Zabrzu - z Legią na środku obrony zagrał Adam Danch, a w ataku Dawid Plizga. Niewykluczone, że podobnie będzie dzisiaj.

- Spotkanie będzie sędziował Tomasz Wajda z Żywca.

Na kogo zwrócić uwagę?
Maciej Mańka (GKS Tychy): Przez całą swoją dotychczasową karierę związany z Tychami i Zabrzem. W 2010 roku trafił do Górnika, którego piłkarzem był przez pięć lat. W Ekstraklasie zagrał tylko 16 razy, a dwa sezony spędził na wypożyczeniu do GKS-u, który w lipcu wykupił go od 14-krotnych mistrzów Polski.

Konrad Nowak (Górnik Zabrze): Chociaż na ustach wszystkich jest Bartosz Kopacz, to nie może umknąć uwadze fakt, że przeciwko Legii Konrad Nowak zagrał bardzo dobrze. Został słusznie pochwalony przez trenera Marcina Brosza - był waleczny, nie odpuszczał żadnej piłki i zanotował kilka naprawdę ważnych podań, które przy lepszej skuteczności kolegów z drużyny mogły stać się asystami.

Ostatni raz...
Do tej pory zabrzanie grali z tyszanami 12 razy. Osiem tych pojedynków odbyło się w latach 70-tych, a cztery w 90-tych, gdy GKS połączył się z Sokołem Pniewy. Ostatni mecz Górnika z GKS-em jako Sokołem odbył się w sezonie 1996/1997. Przy Roosevelta gospodarze zdemolowali rywala 6:0. Po tym spotkaniu klub zakończył występy w lidze, resztę pojedynków przegrywając walkowerem. Fuzja przeszła do historii. Tyszanie jeszcze ani razu nie pokonali drużynę z Roosevelta - 8 pojedynków przegrali, 4 zremisowali.

Przypuszczalne składy
GKS: Florek - Górkiewicz, Boczek, Tanżyna, Mańka - Kowalski, Bukowiec, Hirśkyj, Grzeszczyk, Radzewicz - Świerczok.

Górnik: Kuchta - Matuszek, Danch, Kopacz, Kurzawa - Przybylski - Gergel, Nowak, Grendel, Ćerimagić - Plizga.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również