GKS Tychy - Flota 2-3. Goście wywożą z Jaworzna „sześć punktów”

18.05.2014
Ze względu na sytuację w dolnych rejonach tabeli I ligi stawką potyczki GKS-u Tychy z Foltą Świnoujście było „punktów sześć”. Jedni i drudzy mieli chrapkę na pełną pulę. Po ostatnim gwizdku arbitra powody do radości mieli "Wyspiarze".

Wydarzenie
W 76. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Sebastian Olszar. Uderzona z okolic 30 metra futbolówka wpadła pod poprzeczkę.

Jedenastego gola w sezonie zdobył najskuteczniejszy zawodnik GKS-u Tychy. Paweł Smółka głową wykończył dośrodkowanie aktywnego w przekroju całego meczu Mateusza Grzybka.

Bohater
Zdobywca dwóch goli dla gości. Olszar najpierw, po precyzyjnym podaniu Bartosza Śpiączki doprowadził do wyrównania, a na niespełna kwadrans przed końcem meczu... o tym wyżej.

Rozczarowanie
Nie dopisali kibice gospodarzy - GKS swoje mecze, na czas budowy stadionu, rozgrywa w Jaworznie. Trudna sytuacja ich pupili w tabeli oraz pojedynek o tzw. "sześć punktów", a mimo to trybuny puste i ciche.

Co ciekawego:
- Goście objęli prowadzenie w 27. minucie. Tyszanie stracili futbolówkę w narożnika boiska pod bramką Floty... Śpiączka sekund kilkadziesiąt później znalazł się w sytuacji sam na sam.

- Tuż przed zejściem do szatni Tomasz Balul pokonał Darko Brljaka. Kapitan gospodarzy z bliska, po rzucie rożnym, wpakował futbolówkę do siatki.

- Trener Jan Żurek nie mógł skorzystać z pauzujących za kartki - Mariusza Masternaka, Tomasa Docekala i Mateusza Mączyńskiego. Długą listę nieobecnych uzupełnili kontuzjowani - Marek Igaz, Damian Krajanowski, Bartosz Rutkowski oraz Pavol Ruskovsky.

- GKS z Flotą o ligowe punkty rywalizował do tej pory trzy razy. Co ciekawe za każdym razem o losach pojedynków przesądzał jeden gol. Dwa razy wygrywał tyski zespół, raz „Wyspiarze”.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również