GKS Tychy - Energetyk 1-1. "Nie jest to jeszcze pełnia formy"
26.02.2011
Obie bramki dzisiejszego sparingu (dla GKS-u to ostatni test przed rundą wiosenną) padły po dośrodkowaniach. Prowadzenie jako pierwsi objęli tyszanie, którzy już za tydzień walczyć będą o punkty i awans. Wypożyczony (po razu drugi do Tychów) z Bielska-Białej Mateusz Żyła dośrodkował w pole karne gości, a tam znalazł się Mariusz Masternak, który popisał się ładnym strzałem.
Niespełna dziesięć minut później zawodnicy ROW doprowadzili do wyrównania. Po „wrzutce” z rzutu rożnego do futbolówki dopadał Marcin Kocur i mierzonym strzałem głową pokonał Damiana Matrasa.
- Dzisiejszy występ oceniam poprawnie, chociaż nie jest to jeszcze pełnia formy. Graliśmy dobrze do momentu strzelenia bramki, potem wkradło się trochę niedokładności, brakowało nam ostatniego podania. Jestem przekonany, że właściwa forma nadejdzie już w następną sobotę - mówił trener GKS-u, Adam Nocoń.
W jego zespole pojawił się testowany zawodnik, jednak jego personalia na razie nie zostały ujawnione.
Niespełna dziesięć minut później zawodnicy ROW doprowadzili do wyrównania. Po „wrzutce” z rzutu rożnego do futbolówki dopadał Marcin Kocur i mierzonym strzałem głową pokonał Damiana Matrasa.
- Dzisiejszy występ oceniam poprawnie, chociaż nie jest to jeszcze pełnia formy. Graliśmy dobrze do momentu strzelenia bramki, potem wkradło się trochę niedokładności, brakowało nam ostatniego podania. Jestem przekonany, że właściwa forma nadejdzie już w następną sobotę - mówił trener GKS-u, Adam Nocoń.
W jego zespole pojawił się testowany zawodnik, jednak jego personalia na razie nie zostały ujawnione.
Polecane
II liga