GKS Tychy czeka wkrótce... szalony tydzień
23.06.2012
Asystent trenera Piotra Mandrysza w rozmowie z dziennikiem "Sport" wyjaśnia, co czeka GKS w najbliższych dniach. A powinno się dziać sporo. - W czwartek zorganizowałem mecz juniorów APN GKS Tychy z młodzieżowcami naszego klubu, wypożyczonymi wiosną do okolicznych klubów oraz kilkoma testowanymi z naszego regionu. Jest kilku ciekawych piłkarzy, ale nie zaprosiłem ich na pierwszy trening, żeby nie robić zamieszania - mówi.
Kto więc się na treningu pojawi? - W poniedziałek bowiem powinni się zameldować wszyscy zawodnicy, którzy grali u nas wiosną, bo kontrakty i wypożyczenia kończą im się 30 czerwca. Nie wszyscy zostaną, ale dopóki nie mamy podpisów nowych piłkarzy na kontraktach, nie żegnamy się z nikim. W najbliższych dniach zapadną już jednak decyzje, a później będziemy mogli myśleć o naszej młodzieży - dodaje.
- Czeka nas szalony tydzień. Ktoś musi odejść, żeby zrobić miejsce dla tego, kto przyjdzie. Każdą decyzję trzeba podjąć po analizie wszystkich za i przeciw, żeby zbudować drużynę gotową do gry w I lidze - tłumaczy. W temacie transferów wymienia się nazwiska Jacka Broniewicza, Adriana Chomiuka i Daniela Mąki.
Kto więc się na treningu pojawi? - W poniedziałek bowiem powinni się zameldować wszyscy zawodnicy, którzy grali u nas wiosną, bo kontrakty i wypożyczenia kończą im się 30 czerwca. Nie wszyscy zostaną, ale dopóki nie mamy podpisów nowych piłkarzy na kontraktach, nie żegnamy się z nikim. W najbliższych dniach zapadną już jednak decyzje, a później będziemy mogli myśleć o naszej młodzieży - dodaje.
- Czeka nas szalony tydzień. Ktoś musi odejść, żeby zrobić miejsce dla tego, kto przyjdzie. Każdą decyzję trzeba podjąć po analizie wszystkich za i przeciw, żeby zbudować drużynę gotową do gry w I lidze - tłumaczy. W temacie transferów wymienia się nazwiska Jacka Broniewicza, Adriana Chomiuka i Daniela Mąki.
Polecane
I liga