GKS skazany na wygraną. Rywale już mają wymówkę

01.09.2018
Piłkarze Warty Poznań jeszcze wczoraj nie chcieli grać z GKS-em Tychy. Dlatego inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie ogromną niespodzianką.
Łukasz Sobala/PressFocus
Ostatnią rzeczą o jakiej myśleli piłkarze Warty Poznań była piłka nożna. Zawodnicy strajkowali i jeszcze wczoraj wieczorem zdecydowali, że nie wsiądą do autokaru mającego ich zawieść na dzisiejszy mecz. Wreszcie dopięli swego i pani Izabella Łukomska-Pyżalska zrezygnowała z funkcji prezesa, czego piłkarze domagali się od jakiegoś czasu. W podróż do Tychów wyruszyli dopiero dziś rano i trudno się spodziewać, by zespół był w optymalnej formie. Nawet trener Petr Nemec prosi o wyrozumiałość w przypadku niepowodzenia w spotkaniu z Trójkolorowymi.

Gospodarze nie powinni się tym jednak zbytnio sugerować, bo sami też mają swoje problemy. W ostatnich meczach widać to szczególnie w pierwszych minutach, kiedy to rywale maja mnóstwo okazji, a tyszanie "wchodzą" w mecz dopiero po dobrych kilkunastu minutach. Dziś się okaże czy zawodnicy i sztab szkoleniowy wyciągnęli odpowiednie wnioski i wyjdą na boisko, by zdominować rywala od pierwszych minut.

Kolejnym problemem jest odejście Kamila Zapolnika do Górnika Zabrze. Zawodnik ten od dłuższego już czasu był "pewniakiem" w drużynie Ryszarda Tarasiewicza. W tym sezonie zagrał we wszystkich siedmiu spotkaniach, w których zdobył dwa gole. Wydaje się, że miejsce w ataku zajmie Jakub Vojtus, który przed kilkoma dniami podpisał kontrakt z GKS-em, ale jego barwy reprezentował również w poprzednim sezonie, kiedy to był wypożyczony z Miedzi Legnica. Słowacki napastnik jednak nie imponował skutecznością. W 11 spotkaniach tylko dwa razy trafił do siatki rywali.

Mocnym punktem będzie z pewnością Konrad Jałocha, który po kiepskim występie ze Stomilem w kolejnych dwóch spotkaniach bronił rzuty karne i walnie przyczynił się do zdobycia 4 punktów przez swój zespół.

W tabeli Nice 1 ligi Warta Poznań z dorobkiem 5 punktów zajmuje 16 pozycję. Trzeba jednak pamiętać, że poznaniacy rozegrali aż o dwa spotkania mniej od pozostałych drużyn. Ostatnie tygodnie nie są dla nich jednak najlepsze, bo widać, że problemy organizacyjne klubu znacząco wpłynęły na postawę zawodników, którzy przegrali dwa poprzednie mecze.

Przypuszczalny skład GKS

Jałocha - Grzybek, Biernat, Tanżyna, Abramowicz - Mańka, Daniel, Steblecki, Grzeszczyk, J.Piątek - Vojtus

GKS Tychy - Warta Poznań, sobota 1 września godz. 18:00
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również