Gdzie będzie grał Górnik? Plac budowy albo wyjazd

05.02.2015
Niewykluczone, że pierwsze mecze nowego sezonu Górnik Zabrze będzie rozgrywał, jako gospodarz, poza Roosevelta.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Budowa stadionu w Zabrzu bardzo się przedłuża, przez co klub nie może liczyć na duże wpływy z dnia meczowego. Szanse na to, że trzy nowe trybuny zostaną otwarte przed rozpoczęciem nowego sezonu są coraz mniejsze. W związku z tym, trzeba zadać pytanie - gdzie będzie grał Górnik w przyszłym sezonie?

Pytanie jest o tyle istotne, że na stadionie w obecnym kształcie Górnik w ekstraklasie nie będzie mógł grać. Dopuszczalna minimalna pojemność obiektu wynosić będzie w następnych rozgrywkach 4,5 tysiąca, a przy Roosevelta mecze ogląda zaledwie 3 tysiące fanów.

- Mamy nadzieję, że będziemy grać na naszym obiekcie, ale dla pewności we wniosku licencyjnym wskażemy także obiekt rezerwowy - przyznaje prokurent Andrzej Pawłowski. Jaki to będzie zastępczy stadion? Dowiedzieć się mamy za kilka dni. W Zabrzu liczą jednak na to, że uda się dostosować własną arenę do wymaganej pojemności. Oznacza to, że część publiczności siedziałaby już na nowej trybunie.

Problemem jest nie tylko przedłużająca się budowa, ale też kwestia podziału zysków z rozgrywania meczów na nowym stadionie. W tej sprawie jeszcze nic nie ustalono, a przecież to właśnie obiekt ma dostarczać Górnikowi sporo pieniędzy. - Zakładam, że do tej pory rozmowy nie miały dostatecznego nasilenia. Pewne zarysy są, musimy jeszcze przedyskutować propozycje - mówi Pawłowski.
 
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również