"Gdybyśmy nie popełniali błędów, bylibyśmy w Lidze Mistrzów"
09.04.2011
Pierwsze fragmenty spotkania nie wróżyły dobrego rezultatu dla zabrzan. Z chwilowego braku koncentracji piłkarzy Górnika skorzystał doświadczony Marcin Żewłakow, który wpisał się na listę strzelców. - GKS wykorzystał błąd naszej linii defensywnej i zdobył bramkę. W tej sytuacji zabrakło współpracy i asekuracji. Jednak gdybyśmy nie popełniali błędów, to bylibyśmy w Lidze Mistrzów - ocenia trener Adam Nawałka.
- Nam udało się wyrównać, jednak bramka powinna paść już po moim uderzeniu. Całe szczęście, że Grzesiek Bonin był za mną i skutecznie wykończył akcję - opisuje sytuacje dającą wyrównanie Daniel Sikorski, który w spotkaniu z GKS-em miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji. - Gdybym je wykorzystał, może byśmy mieli trzy punkty. Jednak trzeba przyznać, że Adam Stachowiak też nam wybronił kilka piłek. Z punktu się cieszymy - mówi napastnik.
Lekki niedosyt czuje Gabriel Nowak. - Przed meczem taki wynik bralibyśmy w ciemno, ale z przebiegu spotkania mogliśmy się pokusić nawet o zwycięstwo. Szkoda, że to tylko jeden punkt, ale cieszymy się i z niego - uważa pomocnik, który po raz kolejny dał dobrą zmianę w ekipie Górnika. - Obudziliśmy się dopiero po wyrównaniu. Szczególnie w drugiej połowie stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji - wspomina Nowak.
Dzięki remisowi, Górnik zachował miejsce w górnej części tabeli. - Nigdy nie można być zadowolonym, jeśli nie zdobywa się pełnej puli. Gra się o trzy punkty i z takimi założeniami zawsze podchodzimy do meczu. Trzeba obiektywnie przyznać, że Bełchatów też stworzył kilka sytuacji. Każdy punkt trzeba szanować - uważa Nawałka.
- Nam udało się wyrównać, jednak bramka powinna paść już po moim uderzeniu. Całe szczęście, że Grzesiek Bonin był za mną i skutecznie wykończył akcję - opisuje sytuacje dającą wyrównanie Daniel Sikorski, który w spotkaniu z GKS-em miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji. - Gdybym je wykorzystał, może byśmy mieli trzy punkty. Jednak trzeba przyznać, że Adam Stachowiak też nam wybronił kilka piłek. Z punktu się cieszymy - mówi napastnik.
Lekki niedosyt czuje Gabriel Nowak. - Przed meczem taki wynik bralibyśmy w ciemno, ale z przebiegu spotkania mogliśmy się pokusić nawet o zwycięstwo. Szkoda, że to tylko jeden punkt, ale cieszymy się i z niego - uważa pomocnik, który po raz kolejny dał dobrą zmianę w ekipie Górnika. - Obudziliśmy się dopiero po wyrównaniu. Szczególnie w drugiej połowie stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji - wspomina Nowak.
Dzięki remisowi, Górnik zachował miejsce w górnej części tabeli. - Nigdy nie można być zadowolonym, jeśli nie zdobywa się pełnej puli. Gra się o trzy punkty i z takimi założeniami zawsze podchodzimy do meczu. Trzeba obiektywnie przyznać, że Bełchatów też stworzył kilka sytuacji. Każdy punkt trzeba szanować - uważa Nawałka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów