"Gdyby stadion Górnika był zadaszony, to ogłuchlibyśmy od dopingu"

30.08.2010
Na wczorajszym derbowym spotkaniu loża VIP-ów pękała w szwach. Zasiedli na niej byli zawodnicy, politycy. Nie zabrakło oczywiście działaczy. - Derby wygraliśmy zasłużenie - mówi Łukasz Mazur.
Prezes Górnika chwali piłkarzy nie tylko za ostatnie spotkanie. - Drużyna w tym sezonie mnie nie zawodzi. Nie było ani jednego meczu, o który miałbym pretensje. Górnik gra z charakterem, walczy. Jest w grze jakość, a derby wygraliśmy zasłużenie - uważa. Na pochwałę zasłużyli też kibice gospodarzy. - Gdyby ten stadion był zadaszony, to ogłuchlibyśmy od dopingu - docenia fanów Łukasz Mazur.

Prezes dostrzega też pewne wady oglądania spotkań z loży VIP-ów. - Gdy nie byłem prezesem, to szedłem na takie spotkanie kupując bilet na sektor 13 i z "Torcidą" sobie pokrzyczałem. Teraz nie mogę zachowywać się jak kibic, choć czasami chciałoby się coś krzyknąć.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również