Gdyby nie ten Duszan Kuciak... "Nie mamy się co wstydzić tej porażki"
18.05.2014
- Cały zespół pokazał, że potrafi grać w piłkę z - nie ma co już dywagować - mistrzem Polski. Pierwsza połowa nie dostarczyła tyle emocji co druga. Mieliśmy bardzo dobre momenty, ale też i przestoje, które Legia wykorzystała, zdobywając dwie bramki w dosyć łatwy sposób. Później mecz się odwrócił i to Legia przeżywała ciężkie chwile. Duszan Kuciak musiał się wykazać sporymi umiejętnościami, by nie dopuścić do utraty trzeciej bramki. Remis byłby sprawiedliwym wynikiem, jeśli brać pod uwagę stworzone sytuacje. Nie mamy się co wstydzić tej porażki - ocenił mecz trener Józef Dankowski.
Pewną niespodzianką była nieobecność w wyjściowym składzie Rafała Kosznika. Na lewej stronie obrony grał za niego Maciej Małkowski. - "Mały" dał znak, że jest bardzo mocno zainteresowany grą. Zawodnik ma prawo być w słabszej dyspozycji, było to zauważalne, jeśli chodzi o Rafała. Zmiana dobrze zadziałała - wyjaśnił Dankowski.
Pewną niespodzianką była nieobecność w wyjściowym składzie Rafała Kosznika. Na lewej stronie obrony grał za niego Maciej Małkowski. - "Mały" dał znak, że jest bardzo mocno zainteresowany grą. Zawodnik ma prawo być w słabszej dyspozycji, było to zauważalne, jeśli chodzi o Rafała. Zmiana dobrze zadziałała - wyjaśnił Dankowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów