"Gdyby ktoś uchylił im drzwi do ekstraklasy, wymietliby bałkański zaciąg"

22.03.2013
Kilka miesięcy temu Sławomir Szary, piłkarz Energetyka ROW Rybnik stwierdził, że II-ligowiec z Gliwickiej uplasowałby się w środku tabeli ekstraklasy. Dziś podtrzymuje swoją tezę. Ba, idzie jeszcze dalej!
- Po tych słowach wiele osób patrzyło na mnie jakbym był "Wycięty z Panoramy". Żarty, uśmiechy, bo Szary palnął głupotę. A ja wiem swoje. Grałem w tej ekstraklasie przez ładnych parę lat i widzę co się teraz dzieje. Poziom ligi z każdym rokiem jest coraz niższy. Na niektóre mecze to już patrzeć nie mogę. Piłka fruwa sobie na wysokości ósmego piętra, a pomocników to chyba karki bolą od wodzenia za nią wzrokiem - mówi stoper ROW-u, były zawodnik m.in. Piasta Gliwice i Odry Wodzisław.

Sławomir Szary uważa, że I i II liga są ciekawsze od T-Mobile Ekstraklasy. - W I lidze jest naprawdę ciekawie. Druga? Zapraszam do Rybnika. Gramy fajne, obfitujące w bramki mecze. Jestem stoperem, a często można mnie zobaczyć na połowie rywala. Podejmujemy ryzyko. Strzelamy dużo, ale też i wiele goli tracimy. Trener Ryszard Wieczorek zachęca nas do otwartej gry, bo przecież zdaje sobie sprawę, że tylko tak możemy zyskać przychylność kibiców - uważa gracz lidera Ii ligi.


"Tako rzecze Szary" - przeczytaj komentarz na blogu Śląskie z nogą w głowie!


Szary uważa też, że na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce jest sporo utalentowanych i bardzo ambitnych zawodników. - Gdyby ktoś uchylił im drzwi do ekstraklasy, to z miejsca wymietliby cały ten bałkański zaciąg. Silni, ambitni, pracowici. Naprawdę dziwię się, że tak wielu marnych piłkarzy gra w Ekstraklasie i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Kibice chcą się utożsamiać z drużyną. Tymczasem coraz częściej łapię się na tym, że oglądam ligowy mecz i nie znam ludzi, którzy biegają po boisku - kończy obrońca.


Więcej na slask.sport.pl
źródło: slask.sport.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również