Gdy oni grają w Zabrzu, nudy nie ma!

16.09.2017
Śmiało można nastawiać się, że dzisiaj przy Roosevelta oglądać będziemy przednie widowisko. W ośmiu meczach Górnika Zabrze w tym sezonie padło 29 bramek, a ze Śląskiem Wrocław w ostatnich latach spotkania trzymały w napięciu do ostatnich minut.
Łukasz Sobala/Press Focus
Mecze Górnika ze Śląskiem przy Roosevelta w poprzednich sezonach dostarczyły wielu emocji i bramek - w pięciu ostatnich spotkaniach tych ekip w Zabrzu padło aż 21 goli, z czego 6 w ostatnich 10 minutach.

12/13: Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 4:1 (1:1)
0:1 - Ćwielong, 12'
1:1 - Kwiek, 37'
2:1 - Nakoulma, 48'
3:1 - Nakoulma, 65'
4:1 - Milik, 75'

To był świetny sezon Górnika. Ekipa trenera Adama Nawałki długo walczyła o podium ekstraklasy, a w pokonanym boju zostawiła m.in. ówczesnego mistrza Polski z Wrocławia. Mimo że to Śląsk pierwszy strzelił gola, to później gospodarze wzięli się do roboty i ostatecznie efektownie rozbili rywala. Głównym bohaterem był Prejuce Nakoulma, który strzelił dwie bramki, a przy kolejnej brał udział. W bramce "Trójkolorowych" stał Łukasz Skorupski, a w ataku grał Arkadiusz Milik.

13/14: Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3:2 (0:2)
0:1 - Paixao, 20 min
0:2 - Paixao, 34 min
1:2 - Sobolewski, 49 min
2:2 - Iwan, 90 min
3:2 - Nakoulma, 90 min

Do przerwy dwa gole zabrzanom wbił Marco Paixao i nic nie zapowiadało tego, by Śląsk mógł w tym meczu stracić punkty. Górnik grał po prostu słabo i zasłużenie przegrywał. W drugiej części 14-krotny mistrz Polski przeszedł metamorfozę. Szybko kontaktowe trafienie zanotował Radosław Sobolewski, przez co napór gospodarzy zwiększał się z każdą minutą. "Trójkolorowi" dopiero w doliczonym czasie gry strzelili dwa gole, które dały zwycięstwo. Niezwykle ważne, bo był to ostatni mecz domowy w roli trenera śląskiej ekipy Adama Nawałki.

14/15: Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3:3 (1:1)
1:0 - Gergel, 5 min
1:1 - M. Paixao, 44 min
1:2 - Machaj, 53 min
2:2 - Madej, 74 min
2:3 - F. Paixao, 82 min
3:3 - Magiera, 85 min (rzut karny)

Kolejny szalony mecz z dużą liczbą bramek po przerwie. Gospodarze szybko otworzyli wynik spotkania, ale dostali bramkę "do szatni". W drugiej połowie Śląsk dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale też dwa razy Górnik doprowadzał do wyrównania. Ostatniego gola - z rzutu wolnego - zdobył Mariusz Magiera. Zabrzanie nie mieli wtedy najlepszej passy - był to siódmy pojedynek przy Roosevelta z rzędu, w którym gospodarze nie potrafili wygrać.

15/16: Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)
1:0 - Kwiek, 48 min
2:0 - Korzym, 59 min

Nie było to może wielkie widowisko, ale za to ważne. Górnik źle zaczął sezon i po kilku meczach zmienił trenera - za Roberta Warzychę przyszedł Leszek Ojrzyński, który na początku miał kredyt zaufania u kibiców. Podobnie jak nowi piłkarze. Dość powiedzieć, że Maciej Korzym, gdy opuszczał boisko w drugiej połowie... otrzymał owację na stojąco. Było to spotkanie dziewiątej kolejki i... dopiero pierwsze ligowe zwycięstwo zabrzan!

15/16: Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)
1:0 - Ćerimagić, 17 min
1:1 - Biliński, 84 min
2:1 - Steblecki, 90 min

Dla Górnika każdy mecz w grupie spadkowej był o życie. Przed spotkaniem ze Śląskiem było jasne, że w razie wygranej - przynajmniej na chwilę - drużyna z Zabrza wyszłaby ze strefy spadkowej. Po raz pierwszy od wielu kolejek! Zaczęło się dobrze, bo od trafienia Armina Ćerimagicia. W drugiej połowie goście zepchnęli gospodarzy do obrony i na kilka minut przed końcem doprowadzili do wyrównania. W doliczonym czasie gry kibice wręcz oszaleli z radości, bo gola na 2:1 zdobył Sebastian Steblecki. - Zaje***cie, że jesteśmy tak wysoko - cieszył się trener Jan Żurek.

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław
Sobota, 18:00

Przypuszczalny skład
Loska - Ambrosiewicz, Wieteska, Suarez, Koj - Kądzior, Matuszek, Żurkowski, Kurzawa - Ł. Wolsztyński, Angulo.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również