GAF-Jasna - Red Dragons 4-1. Rozpędzone Gliwice

06.02.2015
Bardzo ważne zwycięstwo GAF-u przybliża gliwiczan znacznie, nawet do miejsca na podium Futsal Ekstraklasy.
gafgliwice.pl
Pierwszy gol w dzisiejszym meczu padł już w drugiej minucie po akcji Dury, który strzałem z ostrego kąta zaskoczył bramkarza przyjezdnych. Do przerwy więcej bramek nie zobaczyliśmy, dużo ciekawiej zrobiło się jednak po zmianie stron.

W 28 minucie akcja Duetu Lutecki – Mizgajski zakończyła się podwyższeniem prowadzenia GAF-u, a kilkadziesiąt sekund później mogło być już 3-0, jednakże ten ostatni zawodnik trafił, po rykoszecie, piłką w słupek.

Wydawało się, że gracze z Jasnej kontrolują sytuację, że mecz jest niemal rozstrzygnięty, tymczasem niespodziewanie Błaszyk uderzył na 2-1 i na boisku zrobiło się naprawdę nerwowo.
Rozgrzane głowy „Smoków” ostudził dopiero Ficek, gdy w 34 minucie ponownie dał swojemu zespołowi dwubramkową przewagę.

O ostatecznym wyniku potyczki zadecydował błąd golkipera pniewian, po którego nieudanym wybiciu futbolówka wpadła pod nogi Rybitwy i ten ustalił końcowy rezultat. Rezultat zwycięski dla gospodarzy, którzy w pełni zasłużenie, będąc w przekroju całego pojedynku drużyną zdecydowanie lepszą, zwyciężają skutecznie nie tracąc dystansu do czołowej trójki rozgrywek.

GAF-Jasna – Red Dragons 4-1 (1-0)

1-0 – Dura, 01:22 min.
2-0 – Mizgajski, 27:41 min.
2-1 – Błaszyk, 29:38 min.
3-1 – Ficek, 33:44 min.
4-1 – Rybitwa, 38:02 min.

GAF-Jasna: Widuch – Kiełpiński, Dewucki, Śmiałowski, Mizgajski, Zdunek, Lutecki, Kośmider, Diemiszew, Dura, Ficek, Płaczek, Rybitwa, Wojtas.

Red Dragons: Foltyn, Błaszczyk – Roj, Frajtag, Hoły, Piasek, Ozorkiewicz, Kliszewski, Zdankiewicz, Skrzypek, Błaszyk, Wachoński, Solecki.

Żółte kartki: Śmiałowski, Dura – Frajtag, Ozorkiewicz
źródło: SportSlaski.pl/lajfy.com
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również