GAF-Jasna - AZS-UG 4-5. Wstydliwa wpadka

24.01.2015
O pierwszym, tegorocznym, ligowym weekendzie z Futsal Ekstraklasą śląskie drużyny będą chciały jak najszybciej zapomnieć. Wczoraj poległ chorzowski Clearex, dziś dołączył do niego GAF-Jasna.
gafgliwice.pl
Porażka gliwiczan we własnej hali z gdańskim outsiderem rozgrywek AZS-UG boli tym bardziej, że zespół trenera Barszcza prowadził w tym meczu przez długie minuty i nic nie wskazywało wówczas na niespodziewaną przegraną gospodarzy.

GAF strzelił pierwszego gola już w 47 sekundzie rywalizacji. Przeciwnicy wyrównali parę minut później lecz cieszyli się remisem niezwykle krótko. Na przerwę w roli prowadzących schodzili bowiem gracze z Jasnej, po bramce Dominika Śmiałkowskiego.

Kataklizm dotknął piłkarzy GAF-u dopiero między 31, a 36 minutą konfrontacji. To wtedy „Akademicy” zdobyli trzy gole z rzędu, czym zupełnie znokautowali miejscowych faworytów. Gliwiczanie próbowali się jeszcze podnieść, kontaktowe trafienie zaliczył Ficek, jednak przy stanie 3-4, padł piąty gol dla gości.

W samej końcówce potyczki zawodnicy z Jasnej ambitnie dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu ale sił wystarczyło im jedynie na czwartą bramkę, autorstwa Macieja Mizgajskiego.
Dzięki sensacyjnej wygranej gdańszczanie opuścili ostatnią lokatę w tabeli Ekstraklasy, wyprzedzając o jeden punkt AZS UŚ Katowice.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również