Franciszek Smuda znowu przyniesie szczęście? Trzech wraca do gry
25.08.2011
Magiera kontuzji nabawił się w pojedynku z Widzewem Łódź. - Pierwsza diagnoza napawała optymizmem. Niestety, trochę się to wszystko przeciągnęło w czasie. Jednak leczyć trzeba nie tylko objawy, ale i mój ból. Teraz jestem gotowy. Bardzo ciężko pracowałem, by móc wybiec w podstawowym składzie - zapewnia obrońca.
- Cieszymy się, że Mariusz wraca do gry. Jest to bardzo ważny dla nas zawodnik. O tym, czy wybiegnie w podstawowym składzie zadecyduje Adam Nawałka - wyjaśnia Jarosław Tkocz, trener bramkarzy i asystent szkoleniowca Górnika. - Indywidualnie trenują Michał Jonczyk i Maciej Bębenek. Gabriel Nowak jest już po zabiegu. Reszta zawodników jest zdrowa i gotowa do gry - dodaje.
W pojedynku z GKS-em Bełchatów Magierę godnie zastąpił Adam Marciniak. Teraz trenerzy będą mieć ból głowy, czy dać kolejną szansę bohaterowi ostatniego pojedynku, czy postawić na podstawowego zawodnika, wracającego do kontuzji. Być może sztab szkoleniowy do gry desygnuje obu piłkarzy. Marciniak może przecież występować jako defensywny pomocnik.
Mecz Górnika po raz kolejny będzie oglądał Franciszek Smuda. Selekcjoner reprezentacji Polski przynosi szczęście zabrzanom. "Franz" był przy Roosevelta tydzień temu, gdy podopieczni Adama Nawałki po raz pierwszy w tym sezonie zdobyli trzy punkty. W poprzednich rozgrywkach obserwował z trybun spotkania ze Śląskiem Wrocław i... Lechem Poznań. Oba mecze "Trójkolorowi" wygrali.
- Cieszymy się, że Mariusz wraca do gry. Jest to bardzo ważny dla nas zawodnik. O tym, czy wybiegnie w podstawowym składzie zadecyduje Adam Nawałka - wyjaśnia Jarosław Tkocz, trener bramkarzy i asystent szkoleniowca Górnika. - Indywidualnie trenują Michał Jonczyk i Maciej Bębenek. Gabriel Nowak jest już po zabiegu. Reszta zawodników jest zdrowa i gotowa do gry - dodaje.
W pojedynku z GKS-em Bełchatów Magierę godnie zastąpił Adam Marciniak. Teraz trenerzy będą mieć ból głowy, czy dać kolejną szansę bohaterowi ostatniego pojedynku, czy postawić na podstawowego zawodnika, wracającego do kontuzji. Być może sztab szkoleniowy do gry desygnuje obu piłkarzy. Marciniak może przecież występować jako defensywny pomocnik.
Mecz Górnika po raz kolejny będzie oglądał Franciszek Smuda. Selekcjoner reprezentacji Polski przynosi szczęście zabrzanom. "Franz" był przy Roosevelta tydzień temu, gdy podopieczni Adama Nawałki po raz pierwszy w tym sezonie zdobyli trzy punkty. W poprzednich rozgrywkach obserwował z trybun spotkania ze Śląskiem Wrocław i... Lechem Poznań. Oba mecze "Trójkolorowi" wygrali.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów