Franciszek Smuda zawita znów na stadion przy Cichej

28.10.2011
Selekcjoner reprezentacji Polski lubi przyjeżdżać na Śląsk, co nie dziwi, skoro pochodzi z Lubomi. Franciszek Smuda w poniedziałek zobaczy na własne oczy spotkanie Ruchu Chorzów z Polonią Warszawa.
- Lubię przyjeżdżać do Chorzowa, bardzo dobrze się tutaj czuję - mówił selekcjoner po spotkaniu Ruchu ze Śląskiem Wrocław na początku tego sezonu. Smuda chwalił wówczas Igora Lewczuka. Przyglądał mu się między innymi przy okazji wizyty w Bielsku, kiedy Podbeskidzie zmierzyło się z "Niebieskimi".

Potem Smuda odwiedzał Zabrze. - Na pewno podobała mi się gra Adama Dancha, to bardzo ciekawy chłopak, któremu będę się przyglądał - zapowiedział. Selekcjoner zobaczył zresztą kilka meczów Górnika w tym sezonie. - Bo to jeden z niewielu klubów w Polsce, który stawia na Polaków. Nawet ci piłkarze, którzy trafili do Zabrza z Niemiec urodzili się przecież w naszym kraju. Trenera kadry musi to cieszyć, bo tylko taka polityka klubów może dać w przyszłości kandydatów do gry w reprezentacji - tłumaczył.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również