Feruga chciał wrócić do Tychów, ale trener uznał, że ma lepszych graczy

12.08.2013
Daniel Feruga po rocznej przygodzie wrócił na Śląsk. Chciał ponowie trafić do GKS-u Tychy, jednak ostatecznie wylądował w Energetyku ROW Rybnik. W weekend przypomniał się tyskim kibicom.
Feruga w 27. minucie spotkania skorzystał z błędu Piotra Misztala, który źle wyprowadził piłkę i uderzył z kilkudziesięciu metrów. Piłka po efektownym lobie wpadła do bramki tuż pod poprzeczką. - To był majstersztyk - podsumował po meczu trener Ryszard Wieczorek.

- Nie ukrywam, że fajnie było przyjechać do Jaworzna i przypomnieć się kibicom. Zresztą, przed sezonem chciałem znów trafić do Tychów. Niestety, nie udało się - przyznał Feruga.

Dlaczego tyszanie nie byli zainteresowani tym zawodnikiem? - Trener Tomasz Fornalik nie był przekonany, żebym wrócił do Tychów. W moim odczuciu przydałbym się, ale widocznie trener uznał, że ma lepszych kandydatów. Nie mnie to oceniać - skomentował piłkarz ROW-u.
źródło: SPORT

Przeczytaj również