Euzebiusz Smolarek: Górnik nie grał dzisiaj źle, ale my byliśmy lepsi

03.03.2013
Stadion przy Roosevelta jest szczęśliwy dla Euzebiusza Smolarka. Wygrał tu w swoim debiucie w polskiej lidze w 2010 roku, wygrał i dzisiaj. Bramki jednak nie strzelił, chociaż miał ku temu dobrą okazję.
- Dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie. Mieliśmy kilka okazji, widać było, że dobrze układa się współpraca w naszym zespole. Musieliśmy się szybko odbudować po przegranej z Wisłą Kraków w Pucharze Polski. Taka właśnie jest piłka - można się zrehabilitować już w następnym meczu. Dzisiaj nam się to udało -  powiedział Smolarek, który sam mógł wpisać się na listę strzelców.

Jeszcze w pierwszej połowie, po szybkiej kontrze, znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak uprzedził go dobrze interweniujący Łukasz Skorupski. - Szkoda, po przerwie też mogliśmy podwyższyć na 3-0, trochę zabrakło sił, ale 2-1 na wyjeździe to dobry wynik - podsumował "Ebi".

- Nie można mówić, że dopisało nam szczęście przy bramkach. Pierwszy gol to fajna akcja i dobry strzał Daniego Quintany. Przy drugim zaś Adaś Dźwigała bardzo dobrze wyskoczył do główki i celnie przymierzył. Górnik nie grał dzisiaj źle, ale my byliśmy lepsi - uśmiechnął się Smolarek. - Zasłużone nasze zwycięstwo, ale w drugiej połowie mogliśmy się trochę lepiej spisać - zakończył napastnik.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również