Energetyk - Zdzieszowice 0-1. Bramkarz ROW-u znowu najlepszy...
03.09.2011
Wydarzenie
21. minuta. Strzał życia oddał Leszek Juszczak. Piłkarz Ruchu Zdzieszowice uderzył zza pola karnego prosto w okienko bramki Piotra Pasia. Piłka, zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od poprzeczki. W poprzednim sezonie podobnego gola zdobył Grzegorz Bonk.
Bohater
Na miano bohaterów zasłużyli strzelec bramki Leszek Juszczak i Piotr Paś. Gdyby nie bramkarz, rybniczanie mogli przegrać o wiele wyżej. Golkiper świetnie spisał się w kilku sytuacjach, a raz w obronie wyręczyła go poprzeczka.
Rozczarowanie
Cały zespół ROW-u. Za nami już siedem kolejek II ligi, a drużyna z Rybnika jeszcze nie zdołała wygrać i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
Co ciekawego:
- W 60. minucie gry Mateusz Szatkowski świetnie podał do Marka Gładkowskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruchu. Górą z tego pojedynku wyszedł Marcin Feć.
- Tuż przed końcem spotkania gospodarzy od utraty bramki uratowała poprzeczka. Z kilkudziesięciu metrów uderzał Łukasz Damrat.
- Po bramce dla Ruchu... wyzerował się zegar odmierzający czas. Po chwili usterka została naprawiona.
- Trener Damian Galeja zdecydował się na zmianę już w pierwszej połowie. Za Dawida Semeniuka wszedł Tomasz Gródek. Semeniuk lekko utykał, więc zmiana nie była efektem jego słabej postawy.
- W drugiej połowie w zespole gości na boisku pojawił się Roland Buchała, były zawodnik ROW-u.
21. minuta. Strzał życia oddał Leszek Juszczak. Piłkarz Ruchu Zdzieszowice uderzył zza pola karnego prosto w okienko bramki Piotra Pasia. Piłka, zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od poprzeczki. W poprzednim sezonie podobnego gola zdobył Grzegorz Bonk.
Bohater
Na miano bohaterów zasłużyli strzelec bramki Leszek Juszczak i Piotr Paś. Gdyby nie bramkarz, rybniczanie mogli przegrać o wiele wyżej. Golkiper świetnie spisał się w kilku sytuacjach, a raz w obronie wyręczyła go poprzeczka.
Rozczarowanie
Cały zespół ROW-u. Za nami już siedem kolejek II ligi, a drużyna z Rybnika jeszcze nie zdołała wygrać i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
Co ciekawego:
- W 60. minucie gry Mateusz Szatkowski świetnie podał do Marka Gładkowskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruchu. Górą z tego pojedynku wyszedł Marcin Feć.
- Tuż przed końcem spotkania gospodarzy od utraty bramki uratowała poprzeczka. Z kilkudziesięciu metrów uderzał Łukasz Damrat.
- Po bramce dla Ruchu... wyzerował się zegar odmierzający czas. Po chwili usterka została naprawiona.
- Trener Damian Galeja zdecydował się na zmianę już w pierwszej połowie. Za Dawida Semeniuka wszedł Tomasz Gródek. Semeniuk lekko utykał, więc zmiana nie była efektem jego słabej postawy.
- W drugiej połowie w zespole gości na boisku pojawił się Roland Buchała, były zawodnik ROW-u.
Polecane
II liga