Energetyk ROW wzmacnia przede wszystkim defensywę
12.01.2012
Jeszcze w grudniu Ryszard Wieczorek poinformował bramkarza Piotra Pasia, że może sobie szukać nowego klubu. Było więc pewne, że do beniaminka II ligi zachodniej będzie musiał dołączyć nowy zawodnik grający na tej pozycji. Na wiosnę o nr 1 w rybnickiej bramce, rywalizował będzie Mateusz Łobaczewski. Piłkarz, który jutro skończy 24 lata, grał ostatnio w III-ligowej Przyszłości Rogów, kibice pamiętają go też z czasów, gdy był rezerwowym bramkarzem Odry Wodzisław.
Łobaczewski to nie jedyny piłkarz Przyszłości, który zamienił III ligę na II. W klubie z Gliwickiej wiosną będziemy też mogli oglądać Rolanda Kachela. Niespełna 29-letni obrońca z klubem z Rogowa był związany od kilku sezonów. Widać, że trener Wieczorek stawia na ludzi, których zna. Gdy nie zasiadał na ławce trenerskiej, pomagał Przyszłości i zna umiejętności obu piłkarzy.
Wzmocniona została formacja obronna, która jesienią spisywała się bardzo słabo. W Rybniku nie zapominają jednak o tym, że trzeba strzelać bramki, by wygrywać spotkania. Postrachem bramkarzy ma być rosły (194cm) Marcin Pontus, który ostatnio występował w Czechach, w klubie FK Bodva Moldava nad Bodvou. Jest to syn znanego w naszym regionie Janusza Pontusa, byłego piłkarza m.in. Odry Wodzisław z założyciela Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej.
Wszyscy nowi piłkarze rybnickiego klubu podpisali umowy do końca obecnych rozgrywek. Kontraktu nie przedłużono Mariuszowi Gancarczykowi i Arturowi Mościckiemu. Wolnymi zawodnikami oprócz Pasia są: Michał Stryczek i Łukasz Mazur.
ROW wznawia treningi w najbliższy poniedziałek, 16 stycznia.
Łobaczewski to nie jedyny piłkarz Przyszłości, który zamienił III ligę na II. W klubie z Gliwickiej wiosną będziemy też mogli oglądać Rolanda Kachela. Niespełna 29-letni obrońca z klubem z Rogowa był związany od kilku sezonów. Widać, że trener Wieczorek stawia na ludzi, których zna. Gdy nie zasiadał na ławce trenerskiej, pomagał Przyszłości i zna umiejętności obu piłkarzy.
Wzmocniona została formacja obronna, która jesienią spisywała się bardzo słabo. W Rybniku nie zapominają jednak o tym, że trzeba strzelać bramki, by wygrywać spotkania. Postrachem bramkarzy ma być rosły (194cm) Marcin Pontus, który ostatnio występował w Czechach, w klubie FK Bodva Moldava nad Bodvou. Jest to syn znanego w naszym regionie Janusza Pontusa, byłego piłkarza m.in. Odry Wodzisław z założyciela Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej.
Wszyscy nowi piłkarze rybnickiego klubu podpisali umowy do końca obecnych rozgrywek. Kontraktu nie przedłużono Mariuszowi Gancarczykowi i Arturowi Mościckiemu. Wolnymi zawodnikami oprócz Pasia są: Michał Stryczek i Łukasz Mazur.
ROW wznawia treningi w najbliższy poniedziałek, 16 stycznia.
Polecane
II liga