Energetyk ROW - Tur 5-0. Koncertowa gra lidera nie ma końca!

12.04.2013
Dziś piłkarze Tura Turek przekonali się na własnej skórze, co to znaczy grać w Rybniku! Gospodarze już w pierwszej połowie ustawili sobie mecz, a ich trener może znów powiedzieć: - Panowie, czapki z głów!
Wydarzenie
Gospodarze już w pierwszej połowie odebrali zawodnikom Tura Turek chęć do gry. "Strzelaninę" rozpoczął w 17. minucie Rafał Kurzawa, który zachował spokój w polu karnym i technicznym uderzeniem pokonał Marcina Staniszewskiego. Przed upływem 30. minuty wynik podwyższył kapitan rybniczan Kamil Kostecki. W 37. minucie na listę strzelców wpisał się Roland Buchała, który na wiosnę prezentuje bardzo dobrą formę.

Warto odnotować
- Po przerwie lider okazał się niewiele łaskawszy. Po wrzutce z rożnego swojego pierwszego gola dla ROW-u zdobył Błażej Radler, a w doliczonym czasie gry sytuację sam na sam wykorzystał Jarosław Wieczorek.

- Podopieczni Ryszarda Wieczorka odnieśli dwunaste zwycięstwo na swoim stadionie (dwa pozostałe mecze zremisowali). Bilans bramek w spotkaniach, których ROW jest gospodarzem to 30-2!

- Bramkarz rybniczan Daniel Kajzer ostatni raz dał się pokonać 9 listopada!

- Za tydzień zielono-czarni jadą do Torunia, gdzie zmierzą się z walczącą o utrzymanie Elaną.
źródło: gliwicka72.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również