Energetyk ROW - Termalica 2-3. Kolejny dramat beniaminka...

22.11.2013
Energetyk ROW Rybnik dwukrotnie prowadził i już uciekał nad strefę spadkową, jednak dwukrotnie dawał się dogonić. Wreszcie w doliczonym czasie gry dramat beniaminka się dopełnił...
Wydarzenie
Niecieczanie zapewnili sobie zwycięstwo w doliczonym czasie gry. ROW pogrążył Andrzej Rybski, były gracz... Odry Wodzisław. Ofensywny pomocnik Termaliki uderzył głową po dośrodkowaniu z prawej strony, a Marcin Skrzeszewski zdołał wybić piłkę już za linią bramkową. Drugi mecz Marka Wleciałowskiego przed własną publicznością, zakończył się drugą porażką...

Bohater
Daniel Feruga. Dzisiejszy mecz był zwieńczeniem udanej rundy zawodnika, którego wielu spisało już na straty. Po powrocie w rodzinne strony odżył.. Dziś zdobył swojego już dziewiątego gola i w tym sezonie, do tego dołożył trzecią asystę. W punktacji kanadyjskiej w całej I lidze wyprzedza go tylko Dariusz Zjawiński z Dolcanu Ząbki.

Rozczarowanie
ROW znów nie zdołał utrzymać prowadzenia. Rybniczanie cieszyli się z korzystnego wyniku tylko... 120 sekund. Strzał oddał Jakub Biskup, a piłka odbiła się od jednego z rybnickich obrońców i przelobowała Marcina Skrzeszewskiego. Historia powtórzyła się na 12 minut przed końcem, gdy kontrowersyjny rzut karny został podyktowany za faul na Piotrze Piekarskim. "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Biskup. Gdzie byłby ROW, gdyby potrafił utrzymać koncentrację do końca...?

Co ciekawego
- Po niemrawej pierwszej połowie, rybniczanie wyszli na drugą połowę z zamiarem szybkiego strzelenia gola. Zrealizowali go w 100 procentach, bo już w 50. minucie prowadzili 1-0. Jeden z obrońców za krótko wybił piłkę głową z pola karnego, przejął ją Idrissa Cisse, który podał do Daniela Ferugi, a ten huknął nie do obrony z dystansu.

- W 58. minucie gospodarze strzelili kolejnego gola. Daniel Feruga wrzucił dokładnie z rzutu rożnego, a głową do siatki piłkę wpakował Kamil Kostecki, kapitan rybniczan.

- Rybniczanie w pierwszej połowie mieli kilka okazji do objęcia prowadzenia. W 3. minucie Łukasz Bałuszyński, po indywidualnym rajdzie, dwukrotnie trafił w sytuacji sam na sam w Sebastiana Nowaka. Później, po błędzie obrony, w pole karne przedarł się Marek Krotofil. Miał trzech partnerów, jednak podał akurat tam, gdzie nie było nikogo.

- Na trybunach w Rybniku można było spotkać Michała Żewłakowa, dyrektora sportowego Legii Warszawa oraz Grzegorza Szamotulskiego, byłego reprezentanta Polski.

- Jeszcze w pierwszej połowie boisko musiał opuścić poturbowany Rafał Kurzawa. Zastąpił go Cisse, który zaliczył asystę przy golu.

- W I lidze zadebiutował dziś Michał Adamczyk, 20-letni pomocnik, który w poprzednim sezonie występował w Przyszłości Rogów i Pniówku Pawłowice.

- Również dla Krzysztofa Lipeckiego był to debiut na ławce trenerskiej niecieczan. Będzie go zdecydowanie milej wspominać, choć zapowiadało się zgoła odwrotnie...

- ROW zakończy rok maksymalnie na... przedostatnim miejscu. Może go jednak jeszcze przeskoczyć Okocimski Brzesko.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również