Energetyk ROW - Raków 5-0. Marek Krotofil zagrywał jak profesor!

30.03.2013
Energetyk ROW Rybnik nie miał litości dla Rakowa Częstochowa! Przy aż czterech bramkach spory udział miał Marek Krotofil, który rozegrał kolejne bardzo dobre zawody. Na ekipę Ryszarda Wieczorka nie ma mocnych!
Wydarzenie
Strzelanie, na samym początku spotkania, rozpoczął Roland Buchała, który najwyżej wyskoczył do piłki, centrowanej z rzutu rożnego przez Mariusza Muszalika.

Warto odnotować:
- Pod koniec pierwszej połowy, Buchała mógł zdobyć drugą bramkę po uderzeniu głową. Tym razem, po wrzutce Marka Krotofila, bramkarz częstochowian zdołał wypiąstkować piłkę. Zrobił to na tyle niedokładnie, że futbolówka spadła pod nogi Jarosława Wieczorka, który podwyższył na 2-0.

- Krotofil miał udział także przy kolejnych bramkach dla rybniczan. Kilka minut po wznowieniu gry, dobrze dośrodkował w pole karne po rzucie rożnym, a Mateusza Kosa pokonał Kamil Kostecki.

- Ten sam zawodnik, po kolejnym zagraniu Krotofila, strzelił bramkę na 4-0. Tym razem bramkarza pokonał technicznym uderzeniem.

- Przy piątej bramce... również asystował Krotofil! Po jego zagraniu z prawej strony boiska, piłkę przejął Buchała, który zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

- Spotkanie oglądało niecałe 2 tysiące kibiców. Z Częstochowy przyjechało kilkuset kibiców, którzy wchodzili na sektor gości przez całą pierwszą połowę i fragment drugiej części gry...

- W doliczonym czasie gry, Krotofil udany występ zakończył... czerwoną kartką.
źródło: gliwicka72.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również