Energetyk ROW - Puszcza 1:1 (0:0)
11.10.2014
Piątkowe spotkanie nie układało się po myśli rybniczan. Mimo, że przeważali i posiadali inicjatywę, nie potrafili przez długie minuty zdobyć bramki, ani nawet zagrozić twierdzy strzeżonej przez Andrzeja Sobieszczyka.
W końcu jednak, w 67 minucie, młody Sebastian Musiolik znalazł sposób na pokonanie golkipera gości i właśnie wtedy Energetyk zaczął grać dużo lepiej. Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy pozostają kwestią czasu, to Puszcza przeprowadziła zabójczy kontratak i po fantastycznym uderzeniu Łukasza Madejskiego zdołała wyrównać.
Rezultat 1:1 nie uległ już zmianie, a remis z piątym od końca zespołem tabeli musiał rybniczan zaboleć. Nie dziwią więc słowa pomocnika ROW-u Mariusza Muszalika: „To nie był nasz dobry mecz. Przyznajemy to szczerze. Ale nie graliśmy też jakoś bardzo słabo. Prowadziliśmy, a dostaliśmy bramkę po kontrze... Trzeba wziąć się do pracy i następne spotkanie postarać się wygrać”.
W końcu jednak, w 67 minucie, młody Sebastian Musiolik znalazł sposób na pokonanie golkipera gości i właśnie wtedy Energetyk zaczął grać dużo lepiej. Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy pozostają kwestią czasu, to Puszcza przeprowadziła zabójczy kontratak i po fantastycznym uderzeniu Łukasza Madejskiego zdołała wyrównać.
Rezultat 1:1 nie uległ już zmianie, a remis z piątym od końca zespołem tabeli musiał rybniczan zaboleć. Nie dziwią więc słowa pomocnika ROW-u Mariusza Muszalika: „To nie był nasz dobry mecz. Przyznajemy to szczerze. Ale nie graliśmy też jakoś bardzo słabo. Prowadziliśmy, a dostaliśmy bramkę po kontrze... Trzeba wziąć się do pracy i następne spotkanie postarać się wygrać”.
Polecane
II liga