Energetyk ROW ma dwóch nowych obrońców. Jak chce ich ustawić trener?

29.01.2012
Roland Kachel i Sławomir Szary przyszli zimą do zespołu z Rybnika, by wzmocnić słabo spisującą się jesienią linię defensywną. Będą grali razem, czy walczyć o pozycję?
Wszyscy, którzy nie spóźnili się na pierwszy sparing ROW-u z Naprzodem Rydułtowy, już kilka minut po pierwszym gwizdku sędziego chwycili się za głowy. Powtórzyło się to, co w rundzie jesiennej było największym problemem beniaminka - gubiąca się linia obrona, od czasu do czasu pakująca piłkę do własnej bramki.

Trener Ryszard Wieczorek wystawił w sobotę dwa składy. W pierwszej połowie w obronie zagrali: Jan Janik, Marek Krotofil, Janusz Wrześniak i zawodnik testowany. W drugiej części spotkania pokazali się: Szymon Jary, Marcin Grolik, Roland Kachel i Tomasz Kasprzak. Po tym sparingu trudno ocenić, którzy zawodnicy spisywali się znacznie lepiej, bo rywal rzadko gościł pod bramką, w której najpierw stał Mateusz Łobaczewski, a potem Bartosz Gocyk. Poza tym nie zagrał kontuzjowany Sławomir Szary, a trudno sobie wyobrazić, że grać nie będzie, chyba, że nagle bardzo spuści z tonu.

Przyjmijmy jednak, że Kachel i Szary to gracze, którzy byli ściągani na Gliwicką z myślą o tym, że mają wprowadzić spokój w obronne szeregi. W którym miejscu na boisku chce ich ustawiać trener? - Kachel zagrał z Rydułtowami na środku i uważam, że był to dobry występ. Planuję jednak, że jego etatową pozycją będzie lewa strona obrony - mówi Wieczorek.

Gdzie zatem ma grać Szary, który w swojej karierze najczęściej występował właśnie na tej pozycji? - Sławek ma grać na środku, tu go widzę - uważa szkoleniowiec rybniczan.

Kontuzja stopy Szarego nie jest groźna i swój pierwszy mecz w barwach Energetyka ROW zagra w środę lub w najbliższą sobotę.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również