Energetyk ROW - Legionovia 2-1. Rybnik ponownie drugi
24.10.2014
Wydarzenie
Graczom Energetyka udało się przełamać krótką na szczęście serię spotkań bez wygranej. Po remisie z Puszczą Niepołomice i przegranej z mielecką Stalą, dziś podopieczni trenera Prasoła zainkasowali komplet „oczek” przeciwko Legionovii i to musi cieszyć. Napawa także optymizmem przed kolejnymi tegorocznymi pojedynkami.
Bohater
Tych było dzisiaj dwóch. Obaj strzelcy bramek dla gospodarzy byli podczas całego meczu bardzo aktywni, a obrońcy Legionovii mieli z nimi sporo problemów. Ostatecznie Musiolik i Sobczak zaliczyli dwa trafienia, co w ogólnym rozrachunku wystarczyło na wyraźnie słabszego rywala.
Rozczarowanie
Pod koniec meczu ROW zafundował sobie, nieco na własne życzenie, niewielki piłkarski horror. Najpierw szkoleniowiec Energetyka ściągnął z boiska napastnika, wprowadzając za niego obrońcę (Borovićanin). Kilka minut później natomiast, po zupełnie niepotrzebnym karnym, goście zdobyli kontaktowego gola i w doliczonym czasie gry rzucili do ataku wszystkie siły. Na wyrównanie, legionowian nie było jednakże zwyczajnie stać.
Co ciekawego
- Trafienie Sebastiana Musiolika z 13 minuty meczu to trzeci gol napastnika rybniczan w tej rundzie rozgrywek.
- Co ciekawe, bramka Szymona Sobczaka na 2:0 także jest trzecim celnym trafieniem tego piłkarza jesienią sezonu 2014/15.
- Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu ROW chwilowo wraca na pozycję wicelidera II ligi.
Graczom Energetyka udało się przełamać krótką na szczęście serię spotkań bez wygranej. Po remisie z Puszczą Niepołomice i przegranej z mielecką Stalą, dziś podopieczni trenera Prasoła zainkasowali komplet „oczek” przeciwko Legionovii i to musi cieszyć. Napawa także optymizmem przed kolejnymi tegorocznymi pojedynkami.
Bohater
Tych było dzisiaj dwóch. Obaj strzelcy bramek dla gospodarzy byli podczas całego meczu bardzo aktywni, a obrońcy Legionovii mieli z nimi sporo problemów. Ostatecznie Musiolik i Sobczak zaliczyli dwa trafienia, co w ogólnym rozrachunku wystarczyło na wyraźnie słabszego rywala.
Rozczarowanie
Pod koniec meczu ROW zafundował sobie, nieco na własne życzenie, niewielki piłkarski horror. Najpierw szkoleniowiec Energetyka ściągnął z boiska napastnika, wprowadzając za niego obrońcę (Borovićanin). Kilka minut później natomiast, po zupełnie niepotrzebnym karnym, goście zdobyli kontaktowego gola i w doliczonym czasie gry rzucili do ataku wszystkie siły. Na wyrównanie, legionowian nie było jednakże zwyczajnie stać.
Co ciekawego
- Trafienie Sebastiana Musiolika z 13 minuty meczu to trzeci gol napastnika rybniczan w tej rundzie rozgrywek.
- Co ciekawe, bramka Szymona Sobczaka na 2:0 także jest trzecim celnym trafieniem tego piłkarza jesienią sezonu 2014/15.
- Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu ROW chwilowo wraca na pozycję wicelidera II ligi.
Polecane
II liga