Effector - BBTS 1-3. Zwycięski horror
10.01.2015
Wydarzenie
Dramatyczny set czwarty. Tak długiego, blisko... godzinnego seta podopieczni Piotra Gruszki w tym sezonie jeszcze nie zanotowali. Kielczanie podobnie długo mierzyli się z akademikami z Częstochowy. Także przegrali. W sobotę na własne życzenie, wszak mieli kilka setboli, w tym dwa z rzędu przy stanie 24-22.
Bohater
A raczej dwóch. Kapitalny występ w sobotę zanotowali Jose Luis Gonzalez i Serhij Kapelus. Obaj zdobyli aż po 27 punktów, przy wysokiej skuteczności w ataku sięgającej prawie 60 procent.
Plusy i minusy
+ Dwóch byłych siatkarzy BBTS-u – Grzegorz Pająk i Bartosz Sufa – rozpoczęło mecz w wyjściowym składzie Effectora. Ten drugi aż sześć razy pomylił się w przyjęciu.
+ Bielszczanie mieli ogromną przewagę w ataku. Zdobyli w ten sposób 69 punktów, dla przeciwwagi Effector – 46.
+ BBTS po raz drugi w tym sezonie pokonał kielczan, z którymi tym samym zrównał się punktami.
+ Do składu bielszczan powrócił kontuzjowany ostatnio Jose Luis Gonzalez. W premierowej odsłonie skończył 7 z 10 ataków, ale nie pomogło to zespołowi na tyle, by wygrać tego seta.
- Kielczanie zaprzepaścili kilka szans, by doprowadzić do tie-breaka, w tym mając dwa setbole z rzędu (24-22).
- Zwycięski zespół sięgnął po trzy „oczka” mimo aż 42 błędów własnych.
Przebieg meczu:
I set: 8-4, 16-12, 21-18, 25-22
II set: 4-7, 9-16, 15-21, 17-25
III set: 8-6, 13-16, 17-21, 21-25
IV set: 12-10, 20-20, 24-22, 37-39
Effector Kielce – BBTS Bielsko-Biała 1-3 (25-22, 17-25, 21-25, 37-39)
Effector: Maćkowiak, Buchowski, Staszewski, Bieniek, Jungiewicz, Sufa (libero) oraz Krzysiek, Machacon, Janusz. Trener: Dariusz Daszkiewicz.
BBTS: Gonzalez, Polański, Neroj, Ferens, Sobala, Kapelus, Dębiec (libero) oraz Kwasowski, Pilarz, Błoński. Trener: Piotr Gruszka.
Dramatyczny set czwarty. Tak długiego, blisko... godzinnego seta podopieczni Piotra Gruszki w tym sezonie jeszcze nie zanotowali. Kielczanie podobnie długo mierzyli się z akademikami z Częstochowy. Także przegrali. W sobotę na własne życzenie, wszak mieli kilka setboli, w tym dwa z rzędu przy stanie 24-22.
Bohater
A raczej dwóch. Kapitalny występ w sobotę zanotowali Jose Luis Gonzalez i Serhij Kapelus. Obaj zdobyli aż po 27 punktów, przy wysokiej skuteczności w ataku sięgającej prawie 60 procent.
Plusy i minusy
+ Dwóch byłych siatkarzy BBTS-u – Grzegorz Pająk i Bartosz Sufa – rozpoczęło mecz w wyjściowym składzie Effectora. Ten drugi aż sześć razy pomylił się w przyjęciu.
+ Bielszczanie mieli ogromną przewagę w ataku. Zdobyli w ten sposób 69 punktów, dla przeciwwagi Effector – 46.
+ BBTS po raz drugi w tym sezonie pokonał kielczan, z którymi tym samym zrównał się punktami.
+ Do składu bielszczan powrócił kontuzjowany ostatnio Jose Luis Gonzalez. W premierowej odsłonie skończył 7 z 10 ataków, ale nie pomogło to zespołowi na tyle, by wygrać tego seta.
- Kielczanie zaprzepaścili kilka szans, by doprowadzić do tie-breaka, w tym mając dwa setbole z rzędu (24-22).
- Zwycięski zespół sięgnął po trzy „oczka” mimo aż 42 błędów własnych.
Przebieg meczu:
I set: 8-4, 16-12, 21-18, 25-22
II set: 4-7, 9-16, 15-21, 17-25
III set: 8-6, 13-16, 17-21, 21-25
IV set: 12-10, 20-20, 24-22, 37-39
Effector Kielce – BBTS Bielsko-Biała 1-3 (25-22, 17-25, 21-25, 37-39)
Effector: Maćkowiak, Buchowski, Staszewski, Bieniek, Jungiewicz, Sufa (libero) oraz Krzysiek, Machacon, Janusz. Trener: Dariusz Daszkiewicz.
BBTS: Gonzalez, Polański, Neroj, Ferens, Sobala, Kapelus, Dębiec (libero) oraz Kwasowski, Pilarz, Błoński. Trener: Piotr Gruszka.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
01.05.2017
01.05.2017
Młodzież ponownie zawstydziła seniorów
19.03.2017
19.03.2017
Lidera nikt im już nie zabierze!
13.03.2017
13.03.2017
GKS Katowice polubił tie-breaki