Efektowne zwycięstwo na zakończenie roku!

23.11.2016
Na zakończenie rozgrywek pierwszoligowych w tym roku piłkarze GKS Tychy efektownie pokonali Zagłębie Sosnowiec w stosunku 3:0.
Łukasz Sobala/PressFocus
Wydarzenie

Po serii fatalnych spotkań GKS Tychy wreszcie wygrywa i to w jakim stylu! Przez cały mecz tyszanie byli drużyną zdecydowanie lepszą. Oby takich spotkań w wykonaniu tyskich piłkarzy wiosna było zdecydowanie więcej

Bohater

Maciej Mańka to niewątpliwie bohater tego meczu. Pewny w defensywie, ale bohaterem został za to co zrobił w 41 minucie. Z rzutu wolnego dośrodkował Radzewicz, piłkę głową na 5 metr zgrał Tanżyna, gdzie był właśnie Mańka, który strzałem przewrotką zdobył bramkę na 2:0

Rozczarowanie

Postawa Zagłębia w tym meczu. Sosnowiczanie nie byli w stanie przeciwstawić się gospodarzom. Dla nich ten rok mógłby się już skończyć

Co ciekawego?

- Dzisiejszy mecz był dla GKS-u ostatnim w tym roku, gdyż zaplanowane na niedzielę spotkanie z Sandecją zostało przełożone na wiosnę ze względu na prace związane z renowacją murawy na tyskim obiekcie

- Spora grupa liczba kibiców Zagłębia wybrała się na dzisiejszy mecz. Fani z Sosnowca niemalże wypełnili spory sektor gości Stadionu Miejskiego Tychy

- Mecz fantastycznie rozpoczął się dla GKS-u, gdyż już po 7 minutach było 1:0. Grzeszczyk dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Boczka, a ten mocnym strzałem umieścił piłkę w bramce

- W 14 minucie z rzutu wolnego próbował Grzeszczyk, ale efektowną parada popisał się Szumski, który uchronił swój zespół przed stratą drugiego gola

- Goście chociaż stwarzali sobie sytuacje podbramkowe, to jednak mieli spore problemy z celnością strzałów. Najlepsza okazję sosnowiczanie mieli w 27 minucie, gdy wykonywali rzut wolny niemalże z linii pola karnego. Jakub Wilk trafił w mur, a dobitkę Nowaka obronił Florek

- Już w pierwszej połowie trener Szatałow dokonał pierwszej zmiany. Bardzo słabo spisującego się Daniela Dudę zmienił Jakub Świerczok

- Po bramce na 2:0 tyszanie mieli jeszcze jedną szansę, ale ze strzałem Świerczoka poradził sobie bramkarz gości

- Dobrze w mecz wszedł wprowadzony w przerwie Łuczak, który chwilę po wznowieniu gry groźnym strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Florka, ale ten był dobrze ustawiony i poradził sobie z tym uderzeniem

- W 60 minucie Zagłębie miało rzut wolny ok. 25 metrów od bramki gospodarzy. Tomasz Nowak uderzył świetnie, w samo okienko, ale fenomenalną interwencja popisał się Florek, który uratował swój zespół przed utratą kontaktowego gola

- 5 minut później było już 3:0. Piłkę w polu karnym otrzymał Mączyński, który płaskim strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie swojego zespołu

- Po tej bramce na boisku już niewiele się działo. tyszanie spokojnie kontrolowali przebieg meczu, a bezradne w ostatnich minutach meczu  Zagłębie nie było nawet w stanie zagrozić bramce gospodarzy

- GKS Tychy kończy rok na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów

GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (2:0)

1:0 Boczek, 7 min. (głową)
2:0 Mańka, 41 min.
3:0 Mączyński, 65 min.

GKS: Florek - Grzybek, Boczek, Tanżyna, Mańka - Mączyński (69' Kowalski), Bukowiec, Hirskyi (87' Gancarczyk), Duda(40' Świerczok), Radzewicz - Grzeszczyk

Zagłębie: Szumski - Sierczyński, Najemski, Wiktorski, Wilk - Bartczak, Matusiak, Budek(46' Łuczak), Nowak, Pribula (69' Udovicić)- Matić (46' Sanogo)

Żółte kartki: Mańka, Mączyński, Grzeszczyk - Budek, Sierczyński, Sanogo, Wiktorski, Bartczak, Najemski, Matusiak,

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Widzów: 5509
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również