Dzisiaj zobaczymy ofensywnego Górnika. Dzięki Robertowi Jeżowi?

05.03.2011
Na inaugurację piłkarskiej wiosny w Zabrzu Górnik zmierzy się z Zagłębiem Lubin. I ma zagrać całkiem inaczej, niż tydzień temu z Polonią Warszawa. To gospodarze mają przejąć inicjatywę.
- W tym sezonie zakończyliśmy kilka złych dla nas serii, więc pora skończyć kolejną - zagrzewa do boju kolegów z zespołu Piotr Gierczak, który jako jedyny z obecnej kadry Górnika pamięta ostatnie ligowe zwycięstwo zabrzan nad Zagłębiem na własnym stadionie. Było to w sezonie 2002/2003. Mecz zakończył się triumfem gospodarzy 3-2.

 - Dzisiaj nie musi paść tyle bramek. Ważne są jedynie trzy punkty. To, czy padnie pięć bramek, czy tylko jedna, to już sprawa drugorzędna. Piłka musi tylko wpaść o jeden raz więcej do bramki gości - mówi pomocnik, którego występ w dzisiejszym pojedynku jest wykluczony. Trener Adam Nawałka postanowił dać doświadczonemu zawodnikowi jeszcze trochę czasu na dojście do optymalnej formy po kontuzji.

Przed tygodniem piłkarze Górnika narzekali na murawę stadionu przy Konwiktorskiej. Sęk w tym, że boisko przy Roosevelta nie jest o wiele lepsze... - Nie będzie naszym sprzymierzeńcem. Na takiej płycie piłka nie chodzi tak, jak powinna. Jednak podobne warunki będą mieć gracze z Lubina - zauważa Gierczak. Murawa w złym stanie sprzyja zespołom broniącym wyniku. A zabrzanie zapowiadają, że to oni będą dyktować warunki.

W poprzedniej kolejce w Warszawie Górnik grał bardzo defensywnie i praktycznie nie stwarzał zagrożenia pod bramką Polonii. Nawałka już na początku tygodnia zapewniał, że w dzisiejszym spotkaniu taka postawa nie wchodzi w grę.

Zmienić ma się nie tylko nastawienie z defensywnego na ofensywne, ale także skład personalny wyjściowej jedenastki. Gdzie mogą nastąpić roszady? Na przykład na prawej obronie, gdzie może zostać desygnowany Michał Pazdan. Największą niewiadomą jest jednak ustawienie linii pomocy.

Jeśli Górnik ma zagrać z Zagłębiem ofensywnie, to nie powinien grać z dwójką defensywnych pomocników. Więc który z dwójki Mariusz Przybylski - Adam Marciniak usiądzie na ławce? Nawałka ostatnio chwalił Marciniaka...

Tuż za plecami Tomasza Zahorskiego, który właśnie w meczu z Zagłębiem w rundzie jesiennej zdobył pierwszego w tym sezonie gola dla Górnika, prawdopodobnie zagra Robert Jeż. Już przed spotkaniem z Polonią szkoleniowiec zapewniał, że gdyby miał Słowaka w drużynie kilka dni wcześniej, rozważałby jego występ od pierwszej minuty. Teraz tego dylematu nie ma. Czy zatem Jeż zbawi ofensywę "Trójkolorowych"?

Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin
sobota, 14:45
sędziuje Szymon Marciniak (Płock)

Górnik: Stachowiak - Pazdan, Jop, Banaś, Magiera - Bonin, Marciniak, Kwiek, Gasparik - Jeż - Zahorski. 

Zagłębie: Isajlović - Rymaniak, Horvath, Stasiak, Kocot - Hanzel, Abwo, Dąbrowski, Plizga, Pawłowski - Djokić.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również