"Dzisiaj widzimy, że nowy stadion w Zabrzu to nie tylko gadanie"
16.09.2011
Budowa nowego stadionu była jednym z wymogów, jakie Allianz Polska postawił podczas negocjacji w sprawie wejścia potentata ubezpieczeniowego do Górnika. Nowy obiekt, według listu intencyjnego, miał powstać do końca 2011 roku. Potem postanowiono do tego planu "dołożyć" jeszcze 12 miesięcy. Dzisiaj wiadomo, że i ten termin nie zostanie zrealizowany.
- Sądziliśmy, że trochę wcześniej się to rozpocznie, ale to jest małe spóźnienie. Najważniejsze, że w ogóle się rozpoczęło. Wiemy, ile pracy było wykonanej, by budowa mogła ruszyć. Również dzięki determinacji i nawet finezji pani Małgorzaty Mańki-Szulik. Dużo osób mówiło, że to się nie uda. Dzisiaj widzimy, że to nie gadanie, a konkrety - cieszy się przewodniczący rady nadzorczej Górnika, Michael Muller.
- Na nowoczesnych stadionach jest całkiem inny nastrój. Rodzinny, komfortowy. Taki obiekt to również dodatkowe wpływy dla klubu. Nie tylko chodzi o pojemność. Także dodatkowe miejsca komercyjne czy ekskluzywne loże. Biznesmeni nie idą na mecz, ale na spotkanie. Sam stadion już będzie przyciągał ludzi - mówi Mueller
Prace na stadionie przy Roosevelta trwają od środy. Zdemontowano już większość krzesełek z sektorów, które wkrótce zostaną wyburzone. Trybuny zostały odgrodzone od murawy, a na terenie po byłym basenie pojawiły się kontenery, które będą pełnić rolę pomieszczeń socjalnych dla pracowników oraz biuro.
- Sądziliśmy, że trochę wcześniej się to rozpocznie, ale to jest małe spóźnienie. Najważniejsze, że w ogóle się rozpoczęło. Wiemy, ile pracy było wykonanej, by budowa mogła ruszyć. Również dzięki determinacji i nawet finezji pani Małgorzaty Mańki-Szulik. Dużo osób mówiło, że to się nie uda. Dzisiaj widzimy, że to nie gadanie, a konkrety - cieszy się przewodniczący rady nadzorczej Górnika, Michael Muller.
- Na nowoczesnych stadionach jest całkiem inny nastrój. Rodzinny, komfortowy. Taki obiekt to również dodatkowe wpływy dla klubu. Nie tylko chodzi o pojemność. Także dodatkowe miejsca komercyjne czy ekskluzywne loże. Biznesmeni nie idą na mecz, ale na spotkanie. Sam stadion już będzie przyciągał ludzi - mówi Mueller
Prace na stadionie przy Roosevelta trwają od środy. Zdemontowano już większość krzesełek z sektorów, które wkrótce zostaną wyburzone. Trybuny zostały odgrodzone od murawy, a na terenie po byłym basenie pojawiły się kontenery, które będą pełnić rolę pomieszczeń socjalnych dla pracowników oraz biuro.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów