Dzisiaj jego bramki nie ucieszą kibiców Górnika Zabrze
19.10.2012
"Trójkolorowi" jeśli podtrzymają zwycięską passę, wskoczą - przynajmniej na mniej więcej trzy godziny - na pozycję lidera ekstraklasy. - Postawa Górnika nie jest dla mnie zaskoczeniem. Przede wszystkim jest w Zabrzu grupa bardzo dobrych zawodników i solidny szkoleniowiec. Znam trenera Adama Nawałkę i wiem, jak pracuje - mówi Michał Zieliński, który wiosną poprzedniego sezonu grał przy Roosevelta.
- Już wtedy jak byłem w Zabrzu wyniki były dosyć ciekawe. Patrząc tylko na rundę wiosenną, Górnik zdobył dużo punktów i był w ścisłej czołówce - przypomina napastnik Korony, który ponownie przyjedzie na rodzinny Śląsk.
- Spotkam się z moimi - wciąż obecnymi - kolegami, teraz tylko ja będę po przeciwnej stronie barykady. Dalej mam tam sporo znajomych. Niestety, już nie są oni w mojej drużynie, a w przeciwnej - przyznaje Zieliński, który miło wspomina pobyt w Zabrzu.
Trener Nawałka jedenastokrotnie desygnował do gry Zielińskiego. Ten odpłacił się dwoma ligowymi trafieniami (oba w meczu z Cracovią). - Bardzo dobrze wspominam okres gry w Górniku. W miarę regularnie grałem i dobrze się tam czułem. Zresztą klimat na Śląsku mi odpowiada - opowiada były piłkarz m.in. Polonii Bytom i GKS-u Katowice, który po okresie wypożyczenia wrócił do Kielc. - Powiem szczerze, myślałem, że zostanę w Zabrzu, ale tak się złożyło, że wróciłem do Korony - dodaje.
Zieliński miło też wspomina same potyczki z Górnikiem. W poprzednim sezonie - w rundzie jesiennej - był jednym z bohaterów meczu pomiędzy ekipami, które dzisiaj o 18:00 rozpoczną ósmą kolejkę ekstraklasy. - Udało mi się strzelić bramkę. Teraz chciałbym to powtórzyć. Wiadomo, że zespół z Zabrza jest faworytem, w dodatku u siebie jest bardzo mocną i solidną drużyną, ale my też mamy formę zwyżkową. Zapowiada się ciekawy mecz - zachęca do odwiedzenia Roosevelta dzisiejszego wieczoru wychowanek Concordii Knurów.
Górnik Zabrze - Korona Kielce
piątek, 18:00
sędzia Jarosław Rynkiewicz (Szczecin)
- Już wtedy jak byłem w Zabrzu wyniki były dosyć ciekawe. Patrząc tylko na rundę wiosenną, Górnik zdobył dużo punktów i był w ścisłej czołówce - przypomina napastnik Korony, który ponownie przyjedzie na rodzinny Śląsk.
- Spotkam się z moimi - wciąż obecnymi - kolegami, teraz tylko ja będę po przeciwnej stronie barykady. Dalej mam tam sporo znajomych. Niestety, już nie są oni w mojej drużynie, a w przeciwnej - przyznaje Zieliński, który miło wspomina pobyt w Zabrzu.
Trener Nawałka jedenastokrotnie desygnował do gry Zielińskiego. Ten odpłacił się dwoma ligowymi trafieniami (oba w meczu z Cracovią). - Bardzo dobrze wspominam okres gry w Górniku. W miarę regularnie grałem i dobrze się tam czułem. Zresztą klimat na Śląsku mi odpowiada - opowiada były piłkarz m.in. Polonii Bytom i GKS-u Katowice, który po okresie wypożyczenia wrócił do Kielc. - Powiem szczerze, myślałem, że zostanę w Zabrzu, ale tak się złożyło, że wróciłem do Korony - dodaje.
Zieliński miło też wspomina same potyczki z Górnikiem. W poprzednim sezonie - w rundzie jesiennej - był jednym z bohaterów meczu pomiędzy ekipami, które dzisiaj o 18:00 rozpoczną ósmą kolejkę ekstraklasy. - Udało mi się strzelić bramkę. Teraz chciałbym to powtórzyć. Wiadomo, że zespół z Zabrza jest faworytem, w dodatku u siebie jest bardzo mocną i solidną drużyną, ale my też mamy formę zwyżkową. Zapowiada się ciekawy mecz - zachęca do odwiedzenia Roosevelta dzisiejszego wieczoru wychowanek Concordii Knurów.
Górnik Zabrze - Korona Kielce
piątek, 18:00
sędzia Jarosław Rynkiewicz (Szczecin)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów