Dziś numerem 1 w Górniku jest Stachowiak, ale może się to zmienić
01.03.2011
Tej zimy do Adama Stachowiaka i Sebastiana Nowaka dołączył Mateusz Sławik. Miał być trzecim bramkarzem, na ewentualność niedyspozycji wspomnianego duetu. Tymczasem Nowak nie zbierał pozytywnych recenzji podczas obozu w Turcji i dał się w klubowej hierarchii wyprzedzić.
- Mamy trzech równorzędnych bramkarzy. Jeden z nich co mecz będzie siedział na trybunach. Który? To zależy od nich samych - wskazuje Tkocz, dodając, że to wszystko jest jednak bardzo płynne... - W tej chwili numerem jeden jest Stachowiak, ale nie powiedziane jest, że w najbliższym czasie coś się nie zmieni - podkreśla.
Przypomnijmy, że w Zabrza wiążą też spore nadzieje z Łukaszem Skorupski, którego na razie wypożyczyli do Ruchu Radzionków.
- Mamy trzech równorzędnych bramkarzy. Jeden z nich co mecz będzie siedział na trybunach. Który? To zależy od nich samych - wskazuje Tkocz, dodając, że to wszystko jest jednak bardzo płynne... - W tej chwili numerem jeden jest Stachowiak, ale nie powiedziane jest, że w najbliższym czasie coś się nie zmieni - podkreśla.
Przypomnijmy, że w Zabrza wiążą też spore nadzieje z Łukaszem Skorupski, którego na razie wypożyczyli do Ruchu Radzionków.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów