Dyrektor Górnika: Trzeba raz na zawsze z tym skończyć!
15.04.2012
Działacz zabrzańskiego klubu był obecny na trybunach stadionu przy ulicy Cichej. I tego nie żałował! - Na pewno mecz był niezłym widowiskiem, toczonym w szybkim tempie. Górnik miał swoje sytuacje, ale Ruch również. Chorzowianie stwarzali groźne okazje zwłaszcza w doliczonym czasie obu połów. Mieliśmy wtedy trochę szczęścia, że nie straciliśmy bramki. Remis jest jednak raczej zasłużonym wynikiem, a chłopakom należy podziękować za to, że grali ambitnie i cały czas walczyli - twierdzi Maj.
W ostatnim czasie zespół z Zabrza spisywał się w lidze dobrze, więc remis niektórzy mogą przyjmować z pewnym niedosytem. Z drugiej strony, "Niebiescy" to przecież czołowy zespół z ligi. - Dlatego ten remis trzeba przyjąć z zadowoleniem. Chorzów to trudny teren. Ruch gra o mistrza i na swoim stadionie pokazuje naprawdę dobrą piłkę. Ostatnio ograł przy Cichej dwa razy Wisłę Kraków i to w bardzo dobrym stylu. Byli dziś faworytem i punkt cieszy - przyznaje dyrektor wykonawczy klubu z Roosevelta.
Ten mecz może mieć jednak przykre konsekwencje również dla Górnika. Wszystko przez to, co działo się na trybunach. - Naprawdę, trudno to komentować. Do takich sytuacji nie powinno dochodzić. Szkoda, że kibice nie skupili się na dopingowaniu swoich zespołów, bo mecz był naprawdę ciekawy i było na co popatrzeć. Przykro, że tak się stało. Kibice Górnika zostali sprowokowani, ale i tak należy z tym wszystkim raz na zawsze skończyć - stwierdza stanowczo Krzysztof Maj.
W ostatnim czasie zespół z Zabrza spisywał się w lidze dobrze, więc remis niektórzy mogą przyjmować z pewnym niedosytem. Z drugiej strony, "Niebiescy" to przecież czołowy zespół z ligi. - Dlatego ten remis trzeba przyjąć z zadowoleniem. Chorzów to trudny teren. Ruch gra o mistrza i na swoim stadionie pokazuje naprawdę dobrą piłkę. Ostatnio ograł przy Cichej dwa razy Wisłę Kraków i to w bardzo dobrym stylu. Byli dziś faworytem i punkt cieszy - przyznaje dyrektor wykonawczy klubu z Roosevelta.
Ten mecz może mieć jednak przykre konsekwencje również dla Górnika. Wszystko przez to, co działo się na trybunach. - Naprawdę, trudno to komentować. Do takich sytuacji nie powinno dochodzić. Szkoda, że kibice nie skupili się na dopingowaniu swoich zespołów, bo mecz był naprawdę ciekawy i było na co popatrzeć. Przykro, że tak się stało. Kibice Górnika zostali sprowokowani, ale i tak należy z tym wszystkim raz na zawsze skończyć - stwierdza stanowczo Krzysztof Maj.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów