Dwóch graczy naszych II-ligowców walczy o koronę króla strzelców

25.05.2012
Rafał Jankowski i Jarosław Wieczorek mają na kolejkę przed końcem II ligi na tytuł króla strzelców. - Oczywiście, że kusi, choć początkowo nic tego nie zapowiadało - mówi gracz ROW-u Rybnik.
Gracz Zagłębia ma obecnie na koncie 19 bramek, a Wieczorek o jedną mniej. - Kto jest lepszy? Nie wsadzi mnie pan na tego konia... Rafał jest typowym napastnikiem, a ja "tylko" ofensywnym pomocnikiem. On ma przewagę nade mną, ponieważ ja nie mam takiej masy ciała jak on i w związku z tym nie potrafię grać tyłem do bramki przeciwnika - podkreśla najlepszy strzelec rybniczan.

A jak do walki o tytuł króla strzelców podchodzi Jankowski? - Zawsze będę podkreślał, że nie jest najważniejsze, kto zdobywa bramki dla Zagłębia. Każdy z naszej jedenastki na boisku musi strzelać i bronić jednocześnie. Jestem odpowiedzialny za defensywę tak samo, jak obrońca Adrian Marek za trafianie do siatki, co wcale rzadko mu się nie zdarza - zauważa napastnik.

Czy obaj snajperzy zostaną w swoich klubach? Wszak już jeden Jankowski - Maciej - gra w ekstraklasie. - Jedyne co mamy wspólnego to nazwisko. Nie jesteśmy spokrewnieni. A! I może jeszcze go, że dwa lata temu graliśmy przeciwko sobie, gdy ja występowałem w MKS-ie Kutno, a on w KS-ie Piaseczno. Na pewno moim marzeniem jest gra na najwyższym szczeblu, ale jeden Jankowski w Ruchu na razie wystarczy. Myślę, że prędzej awansuję z Zagłębiem, niż dostanę kontrakt w Chorzowie - mówi gracz sosnowiczan. - Mój kontrakt z Energetykiem wygasa 30 czerwca. Na razie nikt ze mną nie rozmawiał. Mam nadzieję, że po zakończeniu sezonu jakiś klub się mną zainteresuje. Dorobku bramkowego nie muszę się wstydzić - mówi z kolei Jarosław Wieczorek.
źródło: Sport

Przeczytaj również