Dwa różne życzenia byłego bramkarza GKS-u Tychy. "Przegranej i awansu"

28.03.2012
W najbliższą sobotę dojdzie do starcia GKS-u Tychy z Zagłębiem Sosnowiec. Ten mecz będzie miał szczególny smak dla Marcina Suchańskiego, piłkarza "Zagłębiaków", który jeszcze niedawno bronił tyskich barw.

Obecny bramkarz Zagłębia przyznaje, że nie może doczekać się sobotniego meczu. - W GKS Tychy występowałem przez dwa sezony, stąd też mobilizacji na pewno mi nie zabraknie. Tym bardziej, że znam smak pojedynków tysko-sosnowieckich i wiem jak ważne one są dla kibiców - opowiada piłkarz.

Bramkarz zaznacza jednak, że na sentymenty nie będzie miejsca, bowiem stawka o jaką gra Zagłębie, jest bardzo wysoka. - My z całych sił będziemy walczyć o jak najkorzystniejszy wynik. Będzie to jednak inny gatunkowo pojedynek niż bywało to do tej pory. Zagłębie gra o życie, a GKS walczy o awans do I ligi. A co do byłych kolegów... Na rozmowy z byłej drużyny przyjdzie czas dopiero po końcowym gwizdku sędziego - uśmiecha się "Suchy". 

Piłkarz urodzony w Bytomiu przyznaje jednak, że o ile pragnie porażki GKS-u Tychy w najbliższej kolejce, o tyle życzy wszystkim klubom z naszego regionu dobrze. A w szczególności... - Chciałbym, aby GKS awansował na zaplecze ekstraklasy, a Zagłębie utrzymało się w II lidze - mówi.

źródło: www.gkstychy.info/SportSlaski.pl

Przeczytaj również