Dwa oblicza Górnika Zabrze. Które zobaczymy w dzisiejszym meczu?

19.11.2010
W ostatnim tegorocznym spotkaniu na własnym stadionie Górnik zmierzy się z Koroną. W zmazaniu plamy z Wrocławia może pomóc Grzegorz Bonin. Sęk w tym, że zdrowy jest też Andrzej Niedzielan.
Wygrywają z mistrzem Polski, przerywają fatalną passę z Wisłą Kraków. Toczą wyrównane boje z liderem ekstraklasy, nie odstają od Legii przy Łazienkowskiej, ale też dostają pięć bramek od Lechii Gdańsk, odpadają z Pucharu Polski po pierwszym meczu czy wręcz ośmieszają się we Wrocławiu. Piłkarze Górnika to chyba najbardziej nieprzewidywalny zespół w ekstraklasie. - Ta drużyna nie jest jeszcze na tak stabilnym poziomie, żeby wygrywać w każdym spotkaniu. Wpadki się zdarzają, ale cały czas robimy postępy. Zresztą już je zrobiliśmy, gdy porównamy ostatnie kilka miesięcy - uważa trener Górnika, Adam Nawałka.

Zdaniem szkoleniowca ostatnia porażka również przyniosła pewną nauczkę. - Jesteśmy lepsi o te gorsze fragmenty meczu ze Śląskiem - mówi. - Ja nie popadam ze skrajności w skrajność. Jedni uważali, że po meczu z Lechem czy Wisłą jesteśmy już w stanie walczyć o najwyższe cele, a po meczu ze Śląskiem, że jesteśmy tak słabi, że możemy walczyć jedynie o utrzymanie. Od początku przestrzegałem niektórych optymistów, że trudne momenty mogą w końcu przyjść. Najważniejsze, że w środku drużyny nie było mowy o wodzie sodowej - kontynuuje Nawałka.

Zatem jakiego Górnika zobaczymy dzisiaj? - Żadnych deklaracji, że to była ostatnia porażka nie składam. Ona zawsze jest wkalkulowana w sport. Zresztą przegrana nie jest porażką, gdy się wyciągnie z niej wnioski, a my je wyciągamy - twierdzi. - Dzisiaj trafiamy na bardzo silny zespół. Pewnie będzie to ciekawe spotkanie, ale to dobrze. Lubię grać z mocnymi rywalami, bo tylko z takimi jest możliwość wykazania się. Myślę, że zawodnicy również w ten sposób podchodzą do meczu- zaciera ręce trener.

Oba zespoły łączy fakt, że do składów wracają gracze, którzy są siłą napędową swoich drużyn. W osiemnastce Górnika znajduje się Grzegorz Bonin, były gracz Korony, natomiast z ekipą gości do Zabrza przyjechał, były zawodnik 14-krotnego mistrza Polski, Andrzej Niedzielan. - Bardzo go szanuję. Jest to piłkarz o dużych możliwościach. Bardzo ambitny człowiek. Mam nadzieję, że błysk jego geniuszu będziemy obserwować, ale nie dzisiaj, tylko w następnym meczu. Z całego serca tego mu życzę - kończy opiekun zabrzan.

Górnik Zabrze - Korona Kielce

piątek, 20:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)

Przypuszczalne składy

Górnik: Nowak - Danch, Pazdan, Jop, Magiera - Wodecki, Przybylski, Marciniak, Sikorski - Kwiek - Zahorski.

Korona: Małkowski - Golański, Stano, Hernani, Markiewicz - Sobolewski, Vuković, Jovanović, Korzym - Andradina, Tataj.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również