"Doszliśmy do wniosku, że to już ostatni moment na wstrząs"
25.09.2013
Brat selekcjonera reprezentacji Polski prowadził GKS od początku sezonu. Pod jego wodzą tyszanie wygrali tylko jedno ligowe spotkanie. Wczoraj Tomasz Fornalik został poinformowany, że zostaje zwolniony, razem ze swoim sztabem.
- Po wielu rozmowach i przemyśleniach doszliśmy do wniosku, że to już ostatni moment, w którym musimy dokonać wstrząsu i zatrudnić kogoś, kto poukłada to wszystko od nowa, bo dotychczasowa droga prowadzi donikąd - tłumaczy Rafał Oprzondek, kierownik sekcji piłkarskiej w Tyskim Sporcie, finansującym GKS.
Tymczasowym trenerem został szkoleniowiec rezerw Piotr Mrozek. Klub zwrócił się do PZPN-u z zapytaniem, czy może warunkowo prowadzić pierwszy zespół, bo nie ma odpowiedniej licencji. Czekając na odpowiedź, w Tychach rozmawiają z innymi trenerami, by nie okazało się, że I-ligowa ekipa zostanie bez opiekuna prowadzącego.
Co będzie, jeśli związek wyrazi zgodę na pracę Mrozka? - Ocenimy go po wynikach i jakości gry drużyny - informuje Oprzondek, dodając jednocześnie, że najważniejsze są zdobywane punkty. Liczy też, że nowy trener wstrząśnie zespołem. - To nie są przypadkowi piłkarze. Wierzę, że po tej zmianie pokażą chatrakter i stworzą prawdziwą drużynę - kończy kierownik.
- Po wielu rozmowach i przemyśleniach doszliśmy do wniosku, że to już ostatni moment, w którym musimy dokonać wstrząsu i zatrudnić kogoś, kto poukłada to wszystko od nowa, bo dotychczasowa droga prowadzi donikąd - tłumaczy Rafał Oprzondek, kierownik sekcji piłkarskiej w Tyskim Sporcie, finansującym GKS.
Tymczasowym trenerem został szkoleniowiec rezerw Piotr Mrozek. Klub zwrócił się do PZPN-u z zapytaniem, czy może warunkowo prowadzić pierwszy zespół, bo nie ma odpowiedniej licencji. Czekając na odpowiedź, w Tychach rozmawiają z innymi trenerami, by nie okazało się, że I-ligowa ekipa zostanie bez opiekuna prowadzącego.
Co będzie, jeśli związek wyrazi zgodę na pracę Mrozka? - Ocenimy go po wynikach i jakości gry drużyny - informuje Oprzondek, dodając jednocześnie, że najważniejsze są zdobywane punkty. Liczy też, że nowy trener wstrząśnie zespołem. - To nie są przypadkowi piłkarze. Wierzę, że po tej zmianie pokażą chatrakter i stworzą prawdziwą drużynę - kończy kierownik.
Polecane
I liga