Doświadczony trener przeciwko kandydaturze Jerzego Brzęczka

07.11.2013
- Prowadzenie zespołu ligowego, to nie to samo co jakiegoś trzecioligowego. To nie jest takie proste - twierdzi Marcin Bochynek, doświadczony trener. Dlatego nie chce, by Górnik Zabrze przejął Jerzy Brzęczek.
- Mnie nikt o zdanie nie pytał, ale powiem co uważam. Prowadzenie zespołu ligowego, to nie to samo co jakiegoś trzecioligowego. To nie jest takie proste. W trenerskiej karierze trzeba posuwać się krok po kroku. Wiem co mówię, bo ze mną tak było. W Zabrzu wiedzieli dużo wcześniej, jaka może być sytuacja z trenerem Nawałką. Powinien być przygotowany plan A, B i C, a nie szukanie trenera z łapanki - nie owija w bawełnę Marcin Bochynek.

Jakie rozwiązanie byłoby więc teraz najlepsze? - Jeśli nie Waldek Fornalik, to postawiłbym na Ryśka Wieczorka. Ma doświadczenie i dobry warsztat, a jego asystentem mógłby być Jurek Brzęczek, który musi się jeszcze uczyć - podkreśla doświadczony szkoleniowiec w rozmowie z "Faktem".
źródło: Fakt

Przeczytaj również